Prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu zapowiedział weto wobec ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. Argumentował, że przystąpienie Polski do tego programu oznaczałby zaciągnięcie wieloletniego kredytu zagranicznego – nawet na 45 lat – który mógłby kosztować kraj nawet 180 mld zł odsetek i obciążyć przyszłe pokolenia. Prezydent podkreślił też, że mechanizm wiąże się z ryzykiem uzależnienia finansowania od decyzji instytucji unijnych. Jako alternatywę promował natomiast swoją koncepcję „polskiego SAFE 0 proc.”.
Rząd z kolei rozpoczął wdrażanie tzw. planu B – w piątek na specjalnym posiedzeniu przyjął uchwałę w sprawie programu „Polska zbrojna”, która upoważnia ministrów obrony oraz finansów do podpisania umowy dotyczącej SAFE i zakłada dalsze działania na rzecz pozyskania środków m.in. dla służb MSWiA. Jak podkreślił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, jednocześnie zabezpieczono budżet resortu obrony, tak aby spłata ewentualnej pożyczki z programu SAFE nie obciążała wydatków tego ministerstwa.
Gen. Roman Polko po wecie Karola Nawrockiego ws. SAFE. „Widzę w tym niebezpieczny wstęp do polexitu”
Zdaniem gen. Romana Polki zawetowanie przez Karola Nawrockiego ustawy o wdrożeniu SAFE „to nie tylko uderzenie w nasze wewnętrzne bezpieczeństwo, ale też w Unię Europejską, której jesteśmy częścią”. – Widzę w tym niebezpieczny wstęp do polexitu – ocenił w rozmowie z wprost.pl. Zwrócił uwagę, że w swoim orędziu prezydent przedstawił UE „niemal jak grupę państw, które czyhają tylko na to, by oskubać Polskę”.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki wybrał na czym bardziej mu zależy - bezpieczeństwie kraju czy uległości wobec Jarosława Kaczyńskiego, który wybrał go na kandydata n...
– Mówimy o pożyczce na 45 lat, oprocentowanej na poziomie 3 proc. Dla porównania – kredyty koreańskie, z których korzystamy, są oprocentowane na 6 proc. – zauważył były dowódca jednostki GROM, przekonując, że retoryka PiS-u w tej sprawie „jest kompletnie oderwana od realiów i geopolityki”. – Jeżeli kwestionuje się wsparcie Niemców czy fakt, że wspólnie z Paryżem i Berlinem budujemy architekturę bezpieczeństwa, to ja pytam: z kim mamy się bratać? Przecież prezydent Trump wyraźnie oczekuje, że to Europa zbuduje własne zdolności obronne – podkreślił.