Reklama

Gość „Plusa Minusa” poleca. Wojciech Engelking: Do czego wracamy

W epoce, w jakiej żyjemy, często istnieje się nie w określonym momencie, a w gotowym wspomnieniu po nim.
Gość „Plusa Minusa” poleca. Wojciech Engelking: Do czego wracamy

Foto: Robert krasowiak

Olbrzymie wrażenie zrobił na mnie „Kapo” Aleksandra Tišmy, zmarłego dwie dekady temu serbskiego powieściopisarza, który po polsku ukazał się nakładem wydawnictwa ArtRage. To wspaniałe oddanie sytuacji ciągłego zagrożenia, motywowanego poczuciem winy z jednej strony, z drugiej zaś przekonaniem o tym, że życie człowiekowi nie wyszło, że miało potoczyć się inaczej, a potoczyło się właśnie tak, i jedyne, co w nim było prawdziwe, to to, co było potworne. (Podobno Goering, usłyszawszy w Norymberdze wyrok śmieci, powiedział: „Przynajmniej przez dwanaście lat żyłem, jak trzeba”; główny bohater „Kapo” mógłby się pod tymi słowami podpisać). Tišmie udało się tę sytuację oddać na poziomie stylistycznym (począwszy od pierwszego zdania z prostym, a genialnym pomysłem: zwieńczyć je wykrzyknikiem!). Jest tu też szarość Jugosławii epoki zimnej wojny, jest nędza starości i przyspieszający rozpad. Wielka powieść.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama