Reklama
Rozwiń
Reklama

Rzecznik pyta o sprawę Sumlińskiego

Dziennikarz podejrzany o płatną protekcje. Wojciecha Sumlińskiego zbadają biegli psychiatrzy. Janusz Kochanowski chce znać przesłanki jego aresztowania

Publikacja: 05.08.2008 03:27

Rzecznik pyta o sprawę Sumlińskiego

Foto: Rzeczpospolita

Prokuratura powołała biegłych psychiatrów, ponieważ chce wiedzieć, czy stan zdrowia Sumlińskiego pozwala na umieszczenie go w areszcie.– Badanie zostanie przeprowadzone w szpitalu, gdzie dziennikarz od kilku dni przebywa. Wykonają je lekarze, którzy tam pracują – potwierdza „Rz” mecenas Stanisław Rymar, jeden z obrońców Sumlińskiego.

Adwokaci są zadowoleni, że prokuratura – która zarzuca dziennikarzowi płatną protekcję – powierzyła badanie biegłym psychiatrom właśnie z tego szpitala, w którym przebywa Sumliński. – Lekarze znają go już jakiś czas, od kilku dni obserwują, więc może im być łatwiej wystawić ocenę – mówi mecenas Rymar.

Według obrońców kondycja psychiczna ich klienta jest tak zła, że posłanie go za kraty zagrażałoby jego zdrowiu, a nawet życiu. Czy te opinie podzielą biegli – może być wiadomo już w środę.

Tymczasem wczoraj losem dziennikarza zainteresował się rzecznik praw obywatelskich dr Janusz Kochanowski.

W piśmie do Sławomira Górnickiego, dyrektora Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej, rzecznik zapytał o stan śledztwa, treść zarzutów wobec Sumlińskiego i przesłanki, które uzasadniały wystąpienie o aresztowanie dziennikarza.

Reklama
Reklama

Czy wszczętopostępowanie, by wyjaśnić próby samobójcze? dr Janusz Kochanowski rzecznik praw obywatelskich

Kochanowski prosi również o kopie postanowień sądów, które podejmowały w tym zakresie decyzje. Jak wiadomo, były one odmienne. W maju sąd rejonowy uznał, że wystarczą kaucja i policyjny dozór. Pod koniec lipca sąd okręgowy – po zażaleniu prokuratury – orzekł, że ze względu na obawę matactwa konieczne jest aresztowanie Sumlińskiego. Dzień po tej ostatniej decyzji dziennikarz próbował popełnić samobójstwo.

Rzecznika interesuje jeszcze sprawa mieszkania wiceszefa ABW. Sumliński w liście do mediów napisał, że interesował się tym tematem i według niego wiceszef ABW wszedł w posiadanie lokum niezgodnie z prawem. – Czy zostało wszczęte postępowanie mające na celu wyjaśnienie okoliczności dotyczących zastępcy szefa ABW pana ppłk. Jacka Mąki, na które wskazują pan Sumliński i jego obrońcy? – pyta w liście do Sławomira Górnickiego Kochanowski. Rzecznik chce też wiedzieć, czy zostało wszczęte postępowanie mające wyjaśnić okoliczności dwóch samobójczych prób dziennikarza.

Prokuratura zarzuca Sumlińskiemu płatną protekcję: miał wraz z pułkownikiem Aleksandrem L. za 200 tys. zł proponować załatwienie pozytywnej weryfikacji oficerom WSI.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama