6 marca 2023 r. w TVN24 wyemitowany został dokument Marcina Gutowskiego "Franciszkańska 3", w ramach serii reportaży "Bielmo". Padła w nim teza, że św. Jan Paweł II, gdy był krakowskim metropolitą, wiedział o przypadkach molestowania seksualnego przez księży, ale ukrywał te informacje.
Dziennikarz "Marcin Gutowski w materiale »Franciszkańska 3« w »Czarno na białym« pokazał nieznane fakty z życia Karola Wojtyły z czasów, gdy nie był jeszcze papieżem. Reporter rozmawiał z ofiarami księży, którzy w latach 60. podlegali kardynałowi Wojtyle. Dotarł do ludzi, którzy osobiście informowali go o przestępstwach popełnianych przez duchownych, i do kościelnych dokumentów potwierdzających działania i zaniechania kardynała" - podawało TVN24.
Czytaj więcej
- Chodzi o zniszczenie wiary, oderwanie człowieka od Boga, bo tak właśnie działa szatan i ci wszyscy, którzy - może czasami nawet bezwiednie i bezr...
Przy ulicy Franciszkańskiej 3 w Krakowie znajduje się Pałac Biskupi. Karol Wojtyła mieszkał tam jako student seminarium duchownego, w tym miejscu przyjął święcenia kapłańskie oraz pełnił posługę arcybiskupa metropolity krakowskiego.
"W programie pokażemy, jak Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim, sam przenosił z parafii do parafii księży, którzy wykorzystywali seksualnie dzieci. To trzy konkretne porażające historie seksualnych drapieżców w sutannach" - zacytowała fragment programu KRRiT.
KRRiT: Rekordowa liczba skarg po emisji reportażu "Franciszkańska 3"
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała, że po emisji reportażu "Franciszkańska 3" wpłynęła do niej rekordowo wysoka liczba skarg. "Zarejestrowano 6058 wystąpień (maili, formularzy ze strony internetowej, zgłoszeń przez platformę ePUAP i listów wysyłanych tradycyjną pocztą). Wystąpienia te zawierały 39 613 podpisów obywateli wyrażających swój sprzeciw wobec treści zawartych w audycji" - czytamy.
"W wyniku przeprowadzonej wnikliwej analizy eksperckiej audycji, w ramach postępowania wyjaśniającego ustalono, że materiał nie spełnia kryteriów reportażu oraz szeregu standardów etyki dziennikarskiej. Eksperci dowiedli iż, audycja wykazuje brak obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej, jest stronnicza, z wybiórczą selekcją źródeł, ahistoryczną interpretacją faktów i zdarzeń historycznych. Eksperci wskazali również, iż twórcy nagrania posłużyli się także technikami manipulacyjnymi takimi jak: insynuacja, używanie określeń tzw. utrwalaczy, stosowanie fałszywych powiązań emocji i osób, plotka" - podała KRRiT w komunikacie.
Stanowisko KRRiT wobec reportażu "Franciszkańska 3"
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oświadczyła, iż w toku analiz "ustalono naruszenie podstaw rzetelnego i uczciwego dziennikarstwa, poprzez m.in. oparcie się w audycji na materiałach Służby Bezpieczeństwa okresu PRL (donosy uzyskiwane przez SB), bez sprawdzania innych zbiorów dokumentacyjnych". Według KRRiT, w reportażu "Bielmo. Franciszkańska 3" nie przeprowadzono wnikliwej kwerendy, nie powiązano wydarzeń, a całą narrację dopasowano do postawionej wcześniej tezy. "Analiza materiału wykazała występowanie w audycji treści sprzecznych z prawem i dobrem społecznym, godzących w uczucia religijne, w tym konkretnym wypadku katolików i dezinformujących opinię publiczną, co stanowi naruszenie art.18 ust. 1 i 2 ustawy o radiofonii i telewizji" - czytamy w komunikacie.
Czytaj więcej
Od kilku tygodni w Polsce trwa medialna burza wokół osoby Jana Pawła II. Tuszował pedofilię czy z nią walczył?
Kara ponad pół miliona złotych dla TVN
Przewodniczący KRRiT Maciej Świrski stwierdził naruszenie przez spółkę TVN SA z siedzibą w Warszawie art. 18 ust. 1 i 2 ustawy o rtv w związku z rozpowszechnieniem w dniu 6 marca 2023 roku o godzinie 20:35 audycji z cyklu "Czarno na białym", która zawierała reportaż "Bielmo. Franciszkańska 3". Świrski nałożył na TVN karę w wysokości 550 tys. zł. W komunikacie podano, że nadawca ma uiścić należność w terminie 14 dni od otrzymania decyzji. W tekście zaznaczono, że w 2022 r. spółka TVN SA osiągnęła przychód w wysokości 1,97 mld zł. Nadawca ma prawo odwołać się od decyzji o karze do sądu.
"Franciszkańska 3". TVN odpiera zarzuty
W uzasadnieniu decyzji o nałożeniu kary na TVN Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podała, że w odpowiedzi na otrzymane skargi, których autorzy twierdzili, że program "Franciszkańska 3" to "rozpowszechnianie kłamstw i naruszenie uczuć religijnych" nadawca przedstawił swoje stanowisko, iż żadna ze skarg nie odnosi się do konkretnych treści zawartych w audycji, a natura zgłoszonych zarzutów to wyłącznie wyraz subiektywnych odczuć skarżących, które nie mogą stanowić podstawy do oceny zgodności działań nadawcy z przepisami prawa.
Czytaj więcej
Co widzi Polak w lustrze Wojtyły? Jeżeli poprzestaniemy tylko na biernym odwróceniu głowy i znanym geście „nie znam tego człowieka” – Jan Paweł II...
"Nadawca podkreśla, że audycja to efekt wielomiesięcznej pracy redakcyjnej, zgodnie z najwyższymi standardami dziennikarskimi. W ocenie nadawcy autorzy audycji dochowali należytej staranności dziennikarskiej w toku swoich prac, w tym podczas zbierania materiałów, oraz obiektywnie ocenili zebrane materiały i rzetelnie je przedstawili opinii publicznej. Z tych względów audycja czyni zadość przepisom ustawy o rtv, jak i ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe" - czytamy.
"W audycji nie pojawiły się żadne stwierdzenia deprecjonujące wiarę katolicką czy osoby tego wyznania. Według nadawcy skarżący błędnie utożsamiają potrzebę publicznej dyskusji na temat hierarchów kościelnych z mową nienawiści czy naruszaniem pamięci osób zmarłych bądź jakichkolwiek dóbr osobistych. Takich elementów nie ma w audycji" - dodano.
Czytaj więcej
Dyskusja wokół Jana Pawła II może spowodować, że zauważymy pedofilię także poza Kościołem.
W odpowiedzi na kolejnych 30 skarg TVN - jak poinformowała KRRiT - podkreślił, że program "Franciszkańska 3" "nie jest atakiem na Jana Pawła II, jego nauczanie, dziedzictwo, a także na sam Kościół czy wiarę".
"Nadawca m.in. uznał, że zarzut posługiwania się niewiarygodnymi źródłami jest nieuzasadniony. Według nadawcy, autorzy audycji opierali się nie tylko na zasobach zgromadzonych w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej (...), lecz także dokonali weryfikacji ustaleń wynikających z materiałów IPN z innymi źródłami" - czytamy.
Według TVN, zarzut naruszenia polskiej racji stanu jest pozbawiony jakichkolwiek podstaw. Nadawca uznał za nieuzasadniony także zarzut naruszenia prawa prasowego.