Reklama
Rozwiń
Reklama

NIK uratuje o. Rydzyka?

Firmy, które miały być w lepszej kondycji niż TV Trwam, nie są w stanie zapłacić za koncesję

Aktualizacja: 05.07.2012 12:31 Publikacja: 05.07.2012 01:35

NIK uratuje o. Rydzyka?

Foto: PAP, Paweł Supernak Paweł Supernak

Nadaw­cy, któ­rzy otrzy­ma­li kon­ce­sje na pierw­szy mul­ti­pleks  (MUX-1), mie­li być, we­dług Kra­jo­wej Ra­dy Ra­dio­fo­nii i Te­le­wi­zji, w lep­szej kon­dy­cji fi­nan­so­wej niż fun­da­cja Lux Ve­ri­ta­tis, wła­ści­ciel te­le­wi­zji Trwam.

Czytaj także: 

Podwójne standardy Krajowej Rady Radiofonii

Jed­nak tuż po tym, gdy otrzy­ma­li kon­ce­sje, oka­za­ło się, że nie stać ich na­wet na opła­ty kon­ce­syj­ne. KRRiT zgo­dzi­ła się roz­ło­żyć je na ra­ty.

Na tej de­cy­zji su­chej nit­ki nie zo­sta­wia Naj­wyż­sza Izba Kon­tro­li. Z ra­por­tu Izby, do któ­re­go do­tar­ła „Rz", wy­ni­ka, że za­rzu­ca Ra­dzie, iż jej de­cy­zja na­ra­ża na stra­ty bu­dżet pań­stwa. NIK, któ­ra zba­da­ła fi­nan­se KRRiT za 2011 r., mó­wi o „nie­go­spo­dar­nym roz­kła­da­niu nie­któ­rym nadaw­com opłat kon­ce­syj­nych na ra­ty".

Reklama
Reklama

Decyzje KRRiT to zaplanowane działanie na szkodę Kościoła o. Tadeusz Rydzyk prezes fundacji Lux Veritatis

Ła­ska­wość Ra­dy do­ty­czy m.in. nadaw­ców, któ­rzy do­sta­li miej­sca na MUX-1. I tak spół­kom Sta­vka (ka­nał roz­ryw­ko­wo­-pu­bli­cy­stycz­ny TTV) i Le­mon Re­cords (ka­nał z mu­zy­ką di­sco­ po­lo Po­lo TV) Ra­da opła­tę kon­ce­syj­ną w wy­so­ko­ści 10,8 mln zł roz­ło­ży­ła aż na 114 rat, a spół­ce Eska (ka­nał mu­zycz­ny Eska TV) 7,3 mln zł na 93 ra­ty. W uza­sad­nie­niu KRRiT tłu­ma­czy, że uwzględ­ni­ła waż­ny in­te­res kon­ce­sjo­na­riu­sza, „tj. trud­ną sy­tu­ację ­fi­nan­so­wą, unie­moż­li­wia­ją­cą do­ko­na­nie jed­no­ra­zo­we­go wy­dat­ku (...)".

Wnio­ski NIK po­kry­wa­ją się z za­rzu­ta­mi pod­no­szo­ny­mi przez Lux Ve­ri­ta­tis, któ­ra kon­ce­sji cy­fro­wej nie otrzy­ma­ła. Przez ca­ły czas prze­wod­ni­czą­cy KRRiT Jan Dwo­rak tłu­ma­czył, że fun­da­cja mia­ła nie­pew­ną sy­tu­ację fi­nan­so­wą.

– Sko­ro sy­tu­acja in­nych nadaw­ców nie po­zwa­la­ła im na­wet na uisz­cze­nie opła­ty kon­ce­syj­nej, to na ja­kiej pod­sta­wie Ra­da przy­zna­wa­ła kon­ce­sje? – py­ta Li­dia Ko­cha­no­wicz, dy­rek­tor fi­nan­so­wa fun­da­cji.

Dwo­rak nie wi­dzi pro­ble­mu.

Rozkładanie na raty opłat koncesyjnych to praktyka stosowana od dawna Jan Dworak przewodniczący KRRiT

Reklama
Reklama

– Nie na­ru­szy­li­śmy pra­wa, a roz­kła­da­nie opłat kon­ce­syj­nych na ra­ty to prak­ty­ka sto­so­wa­na od daw­na – mó­wi „Rz". Na py­ta­nie, dla­cze­go nadaw­com, któ­ry mie­li być sta­bil­ni fi­nan­so­wo, Ra­da roz­kła­da płat­ność na ra­ty, Dwo­rak od­po­wia­da: tak wy­ni­ka­ło z wni­kli­wej ana­li­zy sy­tu­acji i in­te­re­su spo­łecz­ne­go. Gdy­by Lux Ve­ri­ta­tis kon­ce­sję otrzy­mał, też mógł­by zło­żyć wnio­sek o płat­ność ra­tal­ną.

Fundacja zapowiada, że wnioski NIK z pewnością wykorzysta  w odwołaniu, które niebawem złoży w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama