– Dziś odbywa się walka o to, czy można dopuścić wiarę do głosu w życiu społecznym – mówił abp Józef Michalik, przewodniczący episkopatu Polski podczas mszy rezurekcyjnej w katedrze w Przemyślu. Stwierdził, że mamy do czynienia ze zmasowanymi atakami na człowieka, którego się pragnie ograniczyć w wymiarze wiary i religii.

Przypominając wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie obecności krzyża we włoskiej szkole, podkreślił, że w gronie sędziów nie znalazł się jeden sprawiedliwy, który zaprotestowałby przeciwko wyrokowi. – To jest hańba strasburskiego sądu, Europy naszych lat – ocenił.

O tym, że „żadne sprzeciwy oraz wrogie moce” nie są w stanie zniszczyć krzyża, napisali także biskupi prawosławni w liście do wiernych na Wielkanoc. W tym roku Cerkiew prawosławna i Kościół katolicki obchodziły Niedzielę Zmartwychwstania w tym samym terminie.

Abp Michalik mówił też o bierności i pasywności Polaków w kontekście wyborów samorządowych i prezydenckich.

– Państwo nasze staje się państwem partyjnym. Nie państwowość, nie troska o państwo, naród, patriotyzm, o zdrowie narodu, ale troska o interes mojej partii jest na pierwszym miejscu – wytykał.

Na szerzący się ateizm, który niszczy małżeńską miłość i eliminuje z niej dziecko, wskazywał biskup łomżyński Stanisław Stefanek. – Ataki na kapłanów mają osłabić naukę Kościoła – uznał zaś biskup drohiczyński Antoni Dydycz. Jego zdaniem, patrząc na obraz księdza kreowany przez media, ,,wydawałoby się, że nie ma obecnie większych przestępców niż kapłani”.

O nasilających się atakach na Kościół mówił podczas mszy rezurekcyjnej bp Wiktor Skworc: – Kościół jest dziś szczególnie mocno atakowany, ponieważ stanowi jedyny i jak się wydaje ostatni autorytet, który stara się, by ludzkość zachowała właściwy sens i cel rozwoju wskazany przez Jezusa Chrystusa.

Natomiast metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz przywołał wyniki badań (prezentowaliśmy je w „Rz”), według których dla 98 proc. młodzieży najważniejszą wartością jest rodzina.

Abp Nycz wygłosił też po raz pierwszy w telewizyjnej Jedynce orędzie wielkanocne. To wynik ustaleń Rady Stałej episkopatu, że najważniejszym ogólnopolskim uroczystościom kościelnym przewodniczyć będą i głosić kazania (a jak się okazuje, także wygłaszać orędzia telewizyjne) czterej hierarchowie: przewodniczący episkopatu, prymas oraz arcybiskupi Warszawy i Krakowa.

Abp Nycz sprzed grobu ks. Jerzego Popiełuszki mówił w TVP, że dzisiaj potrzeba nam patrona, który będzie stać na straży wartości i bronić granicy między dobrem i złem.

Prymas abp Henryk Muszyński orędzie zamieścił zaś na portalu You Tube.