Nie miał kto załadować bagaży? TSUE o odszkodowaniu za opóźniony lot

Brak personelu lotniczego do załadunku bagaży, który doprowadził do dużego opóźnienia lotu, może stanowić „nadzwyczajną okoliczność” wyłączającą odpowiedzialność linii lotniczej względem pasażerów - orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Publikacja: 16.05.2024 16:53

Nie miał kto załadować bagaży? TSUE o odszkodowaniu za opóźniony lot

Foto: Bodo Marks/dpa

Wyrok jest odpowiedzią na pytanie prejudycjalne niemieckiego sądu, który musi rozstrzygnąć skargę firmy Flightright, która przejęła roszczenia od pasażerów. 

Lot opóźniony z powodu pustego luku

W 2021 r. mieli oni lecieć  z Kolonii-Bonn na grecką wyspę Kos. Lot był obsługiwany przez przewoźnika TAS. Nie wylecieli zgodnie z planem z kilku przyczyn, ale główną był braku personelu portu lotniczego Kolonia-Bonn do załadunku bagaży do samolotu. Opóźnienie wyniosło prawie 4 godziny.   

Flightright wniosło skargę przeciwko TAS do sądów niemieckich, podnosząc, że opóźnienie można przypisać TAS i nie może być ono uzasadnione nadzwyczajnymi okolicznościami. Zgodnie z prawem Unii,  przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania za duże opóźnienie wynoszące ponad trzy godziny, jeżeli jest w stanie dowieść, że opóźnienie to jest spowodowane zaistnieniem „nadzwyczajnych okoliczności”, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

Sąd niemiecki spytał TSUE, czy niewystarczająca liczba personelu operatora portu lotniczego odpowiedzialnego za załadunek bagaży do samolotów może stanowić taką „nadzwyczajną okoliczność”.

Czytaj więcej

TSUE orzekł, kiedy lot uznać za "odwołany"

TSUE: trzeba ustalić, kto kontrolował sytuację

Trybunał udzielił odpowiedzi twierdzącej na to pytanie: okoliczność, iż liczba członków personelu operatora portu lotniczego odpowiedzialnego za załadunek bagaży do samolotów jest niewystarczająca, może stanowić „nadzwyczajną okoliczność”.

„Nadzwyczajna okoliczność” występuje wówczas, gdy, po pierwsze, dane zdarzenie – ani ze względu na swój charakter, ani ze względu na swoje źródło – nie jest właściwe dla normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego, a po drugie, pozostaje poza zakresem jego skutecznej kontroli.

Do sądu niemieckiego należy ocena, czy te dwie przesłanki zostały spełnione. W związku z tym sąd ten będzie musiał, po pierwsze, ocenić, czy w niniejszej sprawie nieprawidłowości stwierdzone w czynnościach załadunku bagaży należy uznać za uogólnione. Gdyby tak było, owe nieprawidłowości nie mogłyby stanowić zdarzenia, które wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego. Po drugie, będzie musiał ocenić, czy nieprawidłowości te nie pozwalają TAS na skuteczne nad nimi panowanie. Nie miałoby to miejsca w szczególności, gdyby TAS był uprawniony do sprawowania rzeczywistej kontroli nad operatorem tego portu lotniczego.

Jednak nawet gdyby sąd niemiecki stwierdził, że rozpatrywany brak personelu stanowi „nadzwyczajną okoliczność”, TAS będzie musiał jeszcze wykazać, po pierwsze, że okoliczności tej nie można było uniknąć, nawet gdyby podjęto wszelkie racjonalne środki oraz, po drugie, że podjął on dostosowane do sytuacji środki zmierzające do uniknięcia jej następstw.  Tylko wówczas uwolni się od ciążącego na nim obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerom.

Wyrok jest odpowiedzią na pytanie prejudycjalne niemieckiego sądu, który musi rozstrzygnąć skargę firmy Flightright, która przejęła roszczenia od pasażerów. 

Lot opóźniony z powodu pustego luku

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt