Kobieta zawarła w lutym 2019 r. umowę pożyczki gotówkowej w kwocie 6000 zł ze spółką Profi Credit Polska S.A. Całkowity koszt pożyczki wraz z odsetkami i prowizją wyniósł 13.932 zł. Prawnym zabezpieczeniem spłaty był weksel własny in blanco z klauzulą "nie na zlecenie". Z powodu problemów finansowych spowodowanych trudną sytuacją życiową, kobieta przestała spłacać pożyczkę. Sprawa trafiła do sądu, który uwzględnił powództwo przeciwko konsumentce w całości. Zdaniem Rzecznika Finansowego orzeczenie sądu pierwszej instancji jest błędne, gdyż sąd nie wziął pod uwagę możliwości zawarcia w umowie postanowień abuzywnych. Sprawa jest obecnie na etapie apelacji. Rzecznik Finansowy złożył do Sądu Okręgowego w Częstochowie oświadczenie o przystąpieniu do sprawy klientki instytucji pożyczkowej.

– Zdecydowałem o przystąpieniu do tej sprawy z uwagi na rażące dysproporcje między kwotą kredytu a kosztami jego przyznania i obsługi. Moim zdaniem wprowadzenie przez instytucję pożyczkową opłat w wysokości wskazanej w umowie może godzić w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz w sposób rażący naruszać interes pozwanej jako konsumentki – tłumaczy rzecznik finansowy dr hab. Mariusz Golecki.

W ocenie rzecznika, w okolicznościach tej sprawy pozaodsetkowe koszty pożyczki obejmujące wynagrodzenie prowizyjne i koszt opłaty za przyznanie „Twojego Pakietu" zawierającego teoretyczne udogodnienia, mogły zostać określone na zawyżonym, nieuzasadnionym poziomie.

– Wprowadzenie maksymalnego limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu w ustawie o kredycie konsumenckim nie oznacza, że sąd orzekający nie jest uprawniony do oceny postanowień umownych pod kątem ich abuzywności. Możliwość obciążenia w umowie pożyczki przedmiotowymi pozaodstekowymi kosztami podlega ograniczeniom ze względu na regulację przewidzianą w art. 385

1

§ 1 i następne k.c. – komentuje Paulina Tronowska, radca prawny w Wydziale Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego Biura Rzecznika Finansowego.