Zniknie uciążliwy obowiązek metkowania towarów, które są w sklepach. Takie rozwiązanie przewiduje uchwalona w piątek w Sejmie ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług.

To, że na czekoladzie czy proszku do prania nie będzie naklejonej ceny, nie znaczy, że sprzedawca w ogóle ma nie informować klientów o tym, ile zapłacą przy kasie. Informacja taka ma być podana w sposób jednoznaczny, niebudzący wątpliwości oraz umożliwiający porównanie cen.

Ustawa nie mówi dokładnie, jak sprzedawcy mają to robić. Określi to rozporządzenie, które wyda minister gospodarki po zasięgnięciu opinii Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Klienci nie muszą się bać, że przedsiębiorcy nie będą np. na półkach naklejać karteczek z cenami. Sprzedawca, który nie poinformuje klientów o cenie towaru, narazi się na kary inspekcji handlowej. A te mogą wynieść do ?20 tys. zł.

Ponadto jeśli trzy razy w ciągu roku firma zostanie przyłapana na tym, że nie uwidacznia cen, dostanie kolejną karę. Tym razem jej górna granica może sięgnąć nawet 40 tys. zł.

W sytuacji, gdy inna będzie cena na półce, a inna w kasie, klient będzie mógł żądać sprzedaży po cenie korzystniejszej. Dowie się też szczegółów o promocjach. Po obniżce ceny w sklepach w widocznych miejscach pojawią się informacje o przyczynie jej wprowadzenia.

etap legislacyjny trafi do prac w Senacie