Reklama
Rozwiń
Reklama

Misja: ocalić Ukrainę

Jeśli Zachód nie nałoży twardych sankcji na Rosję, rząd Jaceniuka będzie skazany na klęskę.

Aktualizacja: 20.03.2014 08:17 Publikacja: 19.03.2014 20:41

Misja: ocalić Ukrainę

Foto: AFP

Okupacja Krymu to dopiero pierwszy cios w wojnie, jaką Władimir Putin wydał nowym władzom Ukrainy. Kreml zrobi wszystko, aby uniemożliwić przeprowadzenie wyborów prezydenckich 25 maja i wykazać, że ekipa wyłoniona przez Majdan to uzurpatorzy.

Aby do tego nie doprowadzić, Arsenij Jaceniuk działa na wielu frontach. Błyskawicznie zgodził się na warunki MFW – tylko tak może dostać 15 mld dolarów pożyczki i uniknąć bankructwa państwa. To jednak oznacza podniesienie cen energii i osłabienie hrywny: bolesne reformy dla zubożałego społeczeństwa.

Aby zapobiec secesji wschodnich prowincji, Jaceniuk obiecał głęboką decentralizację państwa i rezygnację z członkostwa w NATO. Pogodził się z odłożeniem podpisania części gospodarczej umowy stowarzyszeniowej z Unią. A na swoich przedstawicieli w Dniepropietrowsku i Doniecku mianował oligarchów. Ale w ten sposób trudno mu będzie spełnić główny postulat rewolucji – walki z korupcją.

– Premier jest między młotem a kowadłem – mówi Stefan Meister z European Council on Foreign Relations w Berlinie. – Z jednej strony musi zachować lojalność Majdanu, z drugiej – jedność kraju.

W piątek Jaceniuka czeka kolejny test: koniec rozejmu na Krymie. Do tej pory szef rządu robił wszystko, aby zapobiec konfrontacji. Ale przeciw oddaniu bez walk Krymu buntują się radykalni działacze Majdanu. – Ta władza traci nasze zaufanie. Być może będzie potrzebna druga rewolucja – ostrzegł Andrij Bielecki z Prawego Sektora.

Reklama
Reklama

Putin niemal każdego dnia stawia przed ukraińskimi władzami nowe przeszkody. W środę aresztowano w Sewastopolu m.in. dowódcę ukraińskiej floty. Wieczorem p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow dał Rosji 3 godziny na uwolnienie zakładników. Ultimatum minęło o godz. 20 czasu polskiego. Władze Ukrainy zdecydowały się też na wprowadzenie wiz dla Rosjan.

Kreml w każdej chwili może zakręcić kurek z gazem i wstrzymać import ukraińskich towarów. W Doniecku zwolennicy przyłączenia regionu do Rosji są na tyle liczni, że powtórka scenariusza z Krymu jest całkiem prawdopodobna.

W tej sytuacji Jaceniuk może liczyć tylko na twardą reakcję Europy i Ameryki, która zmusi Putina do kompromisu. Na razie nic nie wskazuje, by Zachód się na to zdecydował.

Czytaj więcej

Konflikty zbrojne
Ukraina czeka na gwarancje bezpieczeństwa od USA. Waszyngton postawił jeden warunek
Konflikty zbrojne
„WSJ”: Amerykanie potajemnie dostarczyli do Iranu tysiące terminali Starlink
Konflikty zbrojne
Kiedy skończy się wojna? Władimir Putin się nie spieszy, Ukraina daleka od klęski
Konflikty zbrojne
Trump rozważa wysłanie drugiego lotniskowca w stronę Iranu. „Ostatnio nie wierzyli”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama