Reklama

Ukraina czy Rosja, kto pierwszy zbankrutuje?

Odpowiedź na zadane w tytule pytanie zależy od tego, czy europejscy przywódcy szybko znajdą środki na wsparcie ukraińskiego państwa.
Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

Foto: REUTERS/Susana Vera

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie wątpliwości budzą plany dostaw francuskiej broni dla Ukrainy?
  • Dlaczego Ukraina potrzebuje zagranicznej pomocy finansowej?
  • Jakie potencjalne rozwiązania finansowe rozważają europejscy przywódcy, aby pomóc Ukrainie?
  • Na jakie wyzwania natrafiają Niemcy i inne państwa w kontekście wspólnego zadłużenia?
  • Co uniemożliwia szybkie przyjęcie proponowanych rozwiązań finansowych na szczycie w Brukseli?
  • Jakie są obecne i przyszłe problemy gospodarcze Rosji w obliczu konfliktu z Ukrainą?
Pozostało jeszcze 93% artykułu

Około 100 myśliwców Rafale, systemy rakietowe ziemia-powietrze SAMP-T, drony i bomby: dostawy broni, jakie w poniedziałek uzgodnili w Paryżu prezydenci Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski wyglądają imponująco. Tyle, że to tylko „wyraz intencji” czyli planów, które w przemyśle zbrojeniowym się często nie spełniają. 

Tak, jak w całej Europie, także i we Francji brakuje pieniędzy na wsparcie Kijowa. Na razie Francuzi są gotowi uruchomić łącznie 120 mln euro na pomoc Ukrainie, co nie starczy nawet na jeden myśliwiec Rafale. Chodzi więc bardziej o sygnał, że Paryż ma pomysł, jak wykorzystać unijny fundusz na rozwój zbrojeń SAFE (150 mld euro na najbliższe lata), którym zainteresowanych jest jednak rzecz jasna znacznie więcej państw.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama