Donald Tusk w rocznicę wybuchu wojny Rosji z Ukrainą. „Dwa lata hańby tych, którzy pozostają obojętni”

„Dwa lata ukraińskiego bohaterstwa. Dwa lata rosyjskiego barbarzyństwa. Dwa lata hańby tych, którzy pozostają obojętni” — napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk w drugą rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Publikacja: 24.02.2024 10:51

Donald Tusk, premier RP.

Donald Tusk, premier RP.

Foto: REUTERS/Kacper Pempel

Dokładnie dwa lata temu, 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wojna rozpoczęła się nad ranem, wraz wkroczeniem wojsk rosyjskich na teren Ukrainy na czterech liniach frontu: od północy, północnego wschodu, ze strony okupowanego Donbasu i od południa. Dwa lata po wybuchu wojny front zastygł w okopach chronionych polami minowymi.

W sobotę 24 lutego z wizytą do Kijowa, by okazać solidarność z Ukrainą w drugą rocznicę rosyjskiej inwazji, przybyli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premierzy Włoch, Belgii i Kanady. Na Ukrainę nie udali się ani prezydent Andrzej Duda, ani premier Donald Tusk. „Ta sytuacja jest efektem napięć między rządem ukraińskim i polskim związanych z blokadą granicy” — twierdzi Onet. W Kijowie są jednak inni polscy politycy, np. senator Bogdan Klich z KO, przewodniczący Komisji Spraw Unii Europejskiej[

Zarówno prezydent, jak i premier w mediach społecznościowych opublikowali wpisy, nawiązujące do rocznicy inwazji. „Dwa lata ukraińskiego bohaterstwa. Dwa lata rosyjskiego barbarzyństwa. Dwa lata hańby tych, którzy pozostają obojętni” — napisał na Twitterze Donald Tusk. Wpis opublikował w języku angielskim.

Prezydent Duda: Wolny świat nie może dopuścić, by Putin triumfował

„Wspieraliśmy, wspieramy i będziemy wspierać Ukrainę w jej walce o wolność!” — zapowiedział z kolei Andrzej Duda we wpisie, opublikowanym na koncie Kancelarii Prezydenta RP. „Dzisiaj to wsparcie jest nadal niezwykle potrzebne. Niezależnie od zmęczenia wojną. Wolny świat nie może dopuścić do tego, żeby Putin i Rosja zatriumfowali” — podkreślił prezydent.

Obszerny wpis na Facebooku opublikował z kolei były premier Mateusz Morawiecki. Zwrócił w nim uwagę, że data 24 lutego 2022 r. „na zawsze zmieniła świat”. „Otworzyła oczy politykom (wciąż tylko niektórym), zweryfikowała sojusze - i do tej pory jest testem solidarności, odpowiedzialności i determinacji dla setek milionów ludzi - Polaków, Ukraińców, mieszkańców Europy i państw UE oraz NATO” — tłumaczył były szef rządu, w dalszej części podkreślając „trudne decyzje, trudne wybory”, które wraz z rządem musiał podejmować po wybuchu wojny i przekonując, że obecnie „Polska zmaga się z problemami wewnętrznymi wywołanymi nieodpowiedzialnymi działaniami nowego rządu”. Ukraina natomiast „mierzy się z kolejną ofensywą armii Putina”, w związku z tym — akcentował wiceprezes PiS — musimy być silniejsi niż kiedykolwiek.

Dokładnie dwa lata temu, 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wojna rozpoczęła się nad ranem, wraz wkroczeniem wojsk rosyjskich na teren Ukrainy na czterech liniach frontu: od północy, północnego wschodu, ze strony okupowanego Donbasu i od południa. Dwa lata po wybuchu wojny front zastygł w okopach chronionych polami minowymi.

W sobotę 24 lutego z wizytą do Kijowa, by okazać solidarność z Ukrainą w drugą rocznicę rosyjskiej inwazji, przybyli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premierzy Włoch, Belgii i Kanady. Na Ukrainę nie udali się ani prezydent Andrzej Duda, ani premier Donald Tusk. „Ta sytuacja jest efektem napięć między rządem ukraińskim i polskim związanych z blokadą granicy” — twierdzi Onet. W Kijowie są jednak inni polscy politycy, np. senator Bogdan Klich z KO, przewodniczący Komisji Spraw Unii Europejskiej[

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Atak na Charków. Rosjanie zniszczyli wieżę telewizyjną
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Konflikty zbrojne
Rozmowa Biden-Zełenski. Padła deklaracja dotycząca dostawy uzbrojenia dla Ukrainy
Konflikty zbrojne
Pociski i rakiety od Unii dla Ukrainy. Czy Europie uda się zatrzymać Rosję?
Konflikty zbrojne
Niemiecki generał: Jeśli mosty na Odrze zostaną zniszczone, to mamy problem
Konflikty zbrojne
Gen. Skrzypczak: NATO powinno zestrzeliwać nad Ukrainą rakiety lecące w stronę Polski