Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Najemnicy z Grupy Wagnera zaczęli masowo przybywać na Białoruś na początku tego miesiąca po tym, jak Prigożyn zawarł układ z Kremlem, aby zakończyć krótkotrwały pucz, podczas którego kolumna uzbrojonych wagnerowców zdążała do Moskwy, aby obalić szefostwo Ministerstwa Obrony z Siergiejem Szojgu na czele.
Władimir Putin twierdził, że Prigożyn odrzucił propozycję ustąpienia ze stanowiska szefa grupy Wagnera i zezwolenia najemnikom na kontynuowanie walki na Ukrainie.
Czytaj więcej
Na spotkaniu z Grupą Wagnera i jej założycielem Jewgienijem Prigożynem Putin zaoferował dowódcom kompanii „kilka opcji zatrudnienia”. Prigożyn te o...
Zamiast tego tysiące najemników przeniosło się na Białoruś, gdzie niektórzy szkolą białoruskie siły terytorialne w obozie w Osipowiczach.
Kilka tysięcy wagnerowców na Białorusi
Według "Białoruskiego Gajuna", grupy aktywistów śledzącej ruchy wojsk w kraju, do obozu szkoleniowego w Osipowiczach, na południowy wschód od Mińska, 230 km od granicy z Ukrainą, przybyło od 3450 do 3650 najemników.
Zdjęcia satelitarne pokazują, że w konwojach wagnerowców przybyło też około 700 pojazdów i sprzętu budowlanego.
Prigożyn zarejestrował w zeszłym tygodniu na Białorusi „spółkę zarządzającą nieruchomościami” pod nazwą Concord Management and Consulting in Belarus. Z dokumentów przeanalizowanych przez niezależne białoruskie media reform.by wynikało, że siedziba firmy znajdowała się w tej samej wsi, co obóz najemników Wagnera.
Tymczasem lokalni urzędnicy poinformowali w poniedziałek, że najemnicy kontynuują współpracę z wojskami białoruskimi, w tym na poligonach w pobliżu polskiej granicy.
„Bojownicy Wagnera, którzy naprawdę byli w ogniu walki, przekazują naszym żołnierzom cenne informacje i doświadczenie” – napisano w oświadczeniu Ministerstwa Obrony Białorusi.
ISW bagatelizuje zapowiedzi najemników o "wycieczce" do Polski
Na spotkaniu z prezydentem Rosji w niedzielę Łukaszenka powiedział, że wojska Wagnera „stresują go”, zapowiadając chęć odbycia wycieczki do Warszawy i Rzeszowa.
Czytaj więcej
Aleksander Łukaszenko na spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem powiedział, że najemnicy z Grupy Wagnera zaczęli "stresować" władze Biało...
Eksperci z amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) uważaja jednak, że przebywający na Białorusi najemnicy nie mogą zagrozić Ukrainie i Polsce.
„Nic nie wskazuje na to, by bojownicy Wagnera na Białorusi mieli ciężkie uzbrojenie niezbędne do przeprowadzenia poważnej ofensywy przeciwko Ukrainie lub Polsce bez znaczącego zbrojenia” – przekazał think tank w niedzielnym oświadczeniu.