- Prowadzimy rozmowy z Kijowem na temat eksportu czołgów Panther - powiedział Papperger. Ukraina może stać się pierwszym nabywcą tych czołgów. - Władze w Kijowie wyraziły też zainteresowanie nowoczesnymi bojowymi wozami piechoty  Lynx - dodał Papperger.

Rząd Niemiec musi najpierw wydać pozwolenie na eksport. Papperger jako argument za dostawami podaje fakt, że Niemcy same potrzebują czołgów Leopard, które kraj ten zgodził się wysłać do Kijowa. Według niego, państwo nie może już przekazywać maszyn z własnych zapasów.

Jeśli firma uzyska licencję eksportową, czołgi Panther mogłyby zostać dostarczone na Ukrainę w ciągu 15-18 miesięcy. Maszyny mogłyby być produkowane w Niemczech lub na Węgrzech. Latem ubiegłego roku Rheinmetall zaprezentował nowe czołgi na wystawie w Paryżu i nazwał ją najsilniejszym czołgiem bojowym na świecie.

Czytaj więcej

Zełenski w Europie. „Trudniej odmówić czołgu, gdy on stoi obok”

Ich opancerzenie jest na równi lub lepsze od najnowszej modyfikacji Leoparda-2. Jest również wyposażony w potężne nowe działo 130 mm, które ładuje się automatycznie. Czołgi posiadają również zaawansowany system kontroli ognia, system obrony aktywnej oraz drony.

W styczniu kilka państw zapowiedziało dostawy nowoczesnych czołgów na Ukrainę. Prezydent USA Joe Biden zgodził się wysłać Kijowowi 31 czołgów Abrams w najnowszej modyfikacji, a kanclerz Niemiec Olaf Scholz zapowiedział dostawy 14 czołgów Leopard-2. Niemcy zgodziły się również na reeksport czołgów z innych krajów UE. Polska, Finlandia, Holandia, Portugalia, Kanada, Norwegia, Hiszpania i inne kraje zgłosiły chęć wysłania ich do Kijowa.

Dodatkowo Wielka Brytania zgodziła się wysłać Kijowowi 14 czołgów Challenger 2. Według premiera Rishiego Sunaka, czołgi dotrą na Ukrainę już w marcu.

W sumie Ukraina oczekuje, że w ramach pierwszej fali dostaw otrzyma od sojuszników 120-140 nowoczesnych czołgów - powiedział minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. 

Jednocześnie dostawa czołgów Leopard może się opóźnić - informuje Bloomberg. Według agencji, konkretną ofertę złożyły do tej pory tylko Niemcy i Portugalia. Jeszcze dłużej potrwa dostawa czołgów Abrams ze Stanów Zjednoczonych. Mogłyby one zostać dostarczone do końca 2023 roku - podaje "The Washington Post".