– Rosja ma możliwość przeprowadzenia ograniczonego ataku na terytorium NATO w każdej chwili, ale decyzja o podjęciu działań będzie zależeć od postawy zachodnich sojuszników – ostrzegł wysoki rangą niemiecki wojskowy.
Gen. Sollfrank ostrzegł, że po takim „ograniczonym ataku” Rosja może rozpocząć znacznie większą ofensywę już w 2029 r. Zauważył, że Moskwa intensywnie się zbroi w związku z trwającą wojną na Ukrainie.
Czytaj więcej
Mark Rutte, sekretarz generalny NATO od końca 2024 roku, uważa za prawdopodobne, że jeśli Chiny zdecydują się zaatakować Tajwan, poproszą Władimira...
Gen. Alexander Sollfrank: ryzyko bezpośredniego starcia wzrosło
Napięcia między Rosją a NATO gwałtownie wzrosły w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wzrosło też – jak ocenił gen. Sollfrank – ryzyko bezpośredniego starcia między dwiema stronami posiadającymi broń jądrową. Zgodnie z Artykułem 5 NATO, atak na jedną ze stron jest uznawany za atak na wszystkie kraje, więc rosyjski atak wciągnąłby cały sojusz – w tym Stany Zjednoczone – w wojnę.
Choć Rosja twierdzi, że nie zamierza atakować NATO, zachodni sojusznicy oskarżają Kreml o prowadzenie wojny hybrydowej przeciwko nim poprzez wtargnięcia w przestrzeń powietrzną, sabotaż, cyberataki i inne działania. Zagrożenie, związane z rosyjskimi zbrojeniami, skłania sojuszników z NATO do pilnego zwiększenia własnej produkcji wojskowej.
Czytaj więcej
Gdyby Ukraina padła, a NATO się rozpadło, mielibyśmy już wojnę z Rosją. Moskwa nie zadowoliłaby się podbiciem Europy Środkowej - twierdzą analitycy...
Choć gen. Sollfrank nie powiedział, że Rosja planuje taki atak, ostrzegł, że siła militarna i osiągnięcia Moskwy „prowadzą do wniosku, że rosyjski atak jest jak najbardziej możliwy”. Zauważył, że pomimo niepowodzeń na Ukrainie, rosyjskie siły powietrzne utrzymują znaczną siłę bojową, a jej siły nuklearne i rakietowe pozostają nienaruszone. Dodał, że chociaż Flota Czarnomorska poniosła znaczne straty, to inne rosyjskie floty nie zostały zredukowane. Wojska lądowe ponoszą straty, ale – jak przypomina Reuters – Rosja twierdzi, że zamierza zwiększyć całkowitą liczebność swoich wojsk do 1,5 miliona żołnierzy.
Gen. Sollfrank: O ataku zdecydują trzy czynniki
Dodał, że działania odstraszające NATO w dużej mierze zadecydują o tym, czy Kreml zdecyduje się na taki krok, czy nie. Gen. Sollfrank stwierdził, że ewentualna decyzja Moskwy o ataku na NATO będzie zależała od trzech czynników: siły militarnej Rosji, jej dotychczasowych osiągnięć wojskowych i przywództwa w Moskwie. Generał zauważył, że hybrydowa taktyka wojny stosowana przez Moskwę, obejmująca m.in. ataki dronów, powinna być traktowana jako powiązane ze sobą elementy strategii obejmującej również wojnę na Ukrainie.
Dodał, że celem Rosji jest obecnie zarówno sprowokowanie NATO, jak i zbadanie reakcji krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego poprzez „wzbudzanie poczucia niepewności, szerzenie strachu, wyrządzanie szkód, szpiegowanie i testowanie odporności”.
Rosyjskie postępy na Ukrainie