Reklama

Szułdrzyński: Europejska gra w klasy

Dlaczego chadecy zastanawiają się, czy wyrzucić z szeregów EPL Viktora Orbána, premier Morawiecki zaś zapewnia, że PiS nie zbuduje aliansu z partiami antyeuropejskimi?
Viktor Orban

Viktor Orban

Foto: AFP

Reklama

Dyskusja wewnątrz Europejskiej Partii Ludowej, co zrobić z Fideszem Viktora Orbána, pokazuje skalę chaosu, jaki może nas czekać po majowych wyborach do europarlamentu. Choć na razie sondaże pokazują, że partie mainstreamowe – czyli EPL, socjaldemokraci, liberałowie i Zieloni – będą miały w PE większość, a zatem będą mogły nie tylko obsadzać najważniejsze stanowiska w samym parlamencie, ale też będą miały największy wpływ na to, kto po wyborach będzie szefem Komisji, szefem Rady czy wysokim przedstawicielem ds. zagranicznych, przewaga ta nie jest zbyt wielka.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama