Reklama

Teczki w sieci nie rozwiążą problemu

Ataki teczkami skończą się dopiero wtedy, gdy akta SB udostępnione zostaną w Internecie – ta nienowa teza, lansowana kiedyś przez polityków PO, powróciła właśnie na łamach dziennika "Polska" jako reakcja na rynsztokową konferencję Janusza Palikota o materiałach bezpieki dotyczących Jarosława Kaczyńskiego.

Jak argumentuje "Polska", gdyby teczki Kaczyńskiego były dostępne w Internecie, już w kilka godzin po sobotniej konferencji Palikota każdy internauta mógłby ustalić, że sugestie lubelskiego skandalisty są manipulacją.

Rozumiem i szanuję emocjonalną reakcję na to, jak Palikot sypie lepkimi insynuacjami. Nie sprzeciwiam się jawności akt. Niech będą dostępne w sieci. Ale przestrzegam przed złudzeniem, że to wszystko załatwi. IPN powstał właśnie dlatego, aby stworzyć przydatną dla wszystkich metodologię badania materiałów Służby Bezpieczeństwa. Aby zatrudnieni w instytucie historycy potrafili rozpoznać niuanse i konteksty, jakich laik nie dostrzeże lub które może zrozumieć opacznie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama