W ten sposób znana z demokracji zachodnich zasada równowagi i wyraźna odrębność służb specjalnych cywilnych i wojskowych zostanie zaburzona. A ma ona głębokie uzasadnienie – chodzi wszak o to, aby w jednej instytucji nie gromadzić zbyt dużo władzy i tajnych informacji.
Decyzja o naruszeniu tej zasady musi niepokoić – tym bardziej że niejasne są przyczyny wzmocnienia jednej ze służb kosztem drugiej. Dlaczego osłabiona ma być właśnie Służba Kontrwywiadu Wojskowego, stworzona w 2006 roku niemal od podstaw po likwidacji uwikłanych w wiele niejasnych działań Wojskowych Służb Informacyjnych i szczegółowej weryfikacji ich oficerów?