Reklama

Kampania oficerów politycznych

Przez długie lata będziemy pamiętać pięknie odegraną rolę zapłakanej Beaty Sawickiej z 2007 roku. Będziemy wspominać debatę Donalda Tuska z Jarosławem Kaczyńskim. Tak samo jako groźne memento sztabowcy będą przypominać słowa Marka Belki z 2001 r. o wprowadzeniu podatku bankowego. Co zapamiętamy z tej kampanii?

Na pewno „Merkelgate", malownicze samookaleczenie popełnione tuż przed metą. W powszechnym mniemaniu wpisuje się to obraz „Kaczora", który w końcu nie wytrzyma i pokaże swoją prawdziwą twarz. Zostawmy na boku, czy Kaczyński naprawdę taki jest czy nie. To bardziej kwestia wiary niż możliwości rzetelnego zweryfikowania. Tej bowiem jesteśmy pozbawieni w sytuacji, gdy na wpadkę Kaczyńskiego czyhała większość mediów. Wpadki Kaczyńskiego (a także – co ciekawe – Grzegorza Napieralskiego) były eksponowane. Donaldowi Tuskowi więcej uchodziło. Podobnie Januszowi Palikotowi, na którego grzechy mainstreamowe media patrzyły przez palce.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama