Reklama

Michał Szułdrzyński: Czy rolnicy mogą się sami zaorać?

Jeśli protesty rolników nie zostaną wygaszone, jeśli kolejne tysiące Polaków zostanie dotkniętych skutkami blokad dróg, społeczeństwo może się od rolników odwrócić. A sympatia zmienić w zawiść, że wobec nich rząd idzie na ustępstwa, a inne grupy muszą obejść się smakiem.
Protest rolników w Kielcach

Protest rolników w Kielcach

Foto: PAP/Piotr Polak

Protesty rolników początkowo cieszyły się sympatią ze strony większości społeczeństwa. Wyborcy PiS uważali, że to protest przeciwko rządowi Donaldowi Tuska i przeciwko polityce Brukseli, która – w opinii prawicy – była współodpowiedzialna za konieczność oddania władzy przez rząd Jarosława Kaczyńskiego.

Popierający koalicję rządzącą uznawali z kolei, że rolnicy protestują przeciwko stanowi rzeczy zastanemu po ośmiu latach rządów PiS. Część liberalnych wyborców, szczególnie z wielkich miast, miała zawsze alergię na rolnicze protesty, ale tu początkowo takich głosów nie było dużo.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama