Reklama

Czy noblista z kraju Orbána pisze tylko nekrologi?

„A świat trwa”, właśnie wydany tom opowiadań, którego autorem jest László Krasznahorkai, laureat literackiego Nobla'25, daje szansę na poznanie węgierskiego pisarza od dawna u nas niepublikowanego. 10 grudnia odbierze nagrodę w Sztokholmie i powie, co myśli.
Czy noblista z kraju Orbána pisze tylko nekrologi?

Foto: Johan Carlberg/SVD / TT News Agency via AFP

Po nie dość uważnej lekturze tego zbioru miniatur prozą, nowel i opowiadań, jeśli nie mamy wiedzy o tym, kim jest autor, a jedynie kierujemy się stereotypami, można stwierdzić niemal ze stuprocentową pewnością, że książka powstała na Węgrzech, co można wnioskować z wszechogarniającego pesymizmu, smutku, melancholii i przygnębienia.Przecież już w pierwszych zdaniach miniatury „Wędrowanie na stojąco” otrzymujemy taką deklarację: „Trzeba stąd odejść, to nie jest miejsce, w którym da się żyć i w którym warto zostać, to miejsce, gdzie ciężar tego wszystkiego, co nieznośne, niemożliwe do wytrzymania, zimne, smutne, śmiertelne i pozbawione życia, zmusza do ucieczki, złapania walizki, przede wszystkim walizki”.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama