Reklama

„Nowa Ziemia”: Kraj w ruinie. A nawet dwa kraje

„Nowa Ziemia” jest świetna – przy nieskomplikowanych zasadach daje mnogość taktycznych i strategicznych decyzji do podjęcia. Nic dziwnego, to w końcu gra autorstwa samego Rainera Knizi.

Publikacja: 05.12.2025 15:30

„Nowa Ziemia”, Reiner Knizia, wyd. Nasza Księgarnia

„Nowa Ziemia”, Reiner Knizia, wyd. Nasza Księgarnia

Foto: mat.pras.

Reiner Knizia, jeden z najsłynniejszych współczesnych twórców gier planszowych, nie ustaje w dostarczaniu nam nowych hitów. Tak jak nastają kolejne pory roku, tak można być pewnym, że co rok pojawi się przynajmniej kilka nowości od tego autora. Jeżeli kiedyś ten niemiecki twórca odejdzie na zasłużoną emeryturę, dla graczy zakończy się pewna epoka. A potem czeka nas fala nostalgii i tęsknoty… Na szczęście do tego jest jeszcze daleko, a my nadal możemy cieszyć się fantastycznymi tytułami z jego stajni. Tym razem dr Knizia w „Nowej Ziemi” zabierze nas do Szkocji i Irlandii w ruinie.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

RP.PL i The New York Times

Kup roczną subskrypcję RP.PL i ciesz się dostępem do The New York Times!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
„Źródło czerni”: Polska w ciemnościach
Plus Minus
„Cartaventura: Lhasa”: Wyprawa po kartach
Plus Minus
„Jay Kelly”: Ostatnia gwiazda kina
Plus Minus
„Wysokie i niskie tony”: Bracia z różnych światów
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Monika Błaszczak: Gęste sensy, bolesne tematy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama