Reklama

„Nowa Ziemia”: Kraj w ruinie. A nawet dwa kraje

„Nowa Ziemia” jest świetna – przy nieskomplikowanych zasadach daje mnogość taktycznych i strategicznych decyzji do podjęcia. Nic dziwnego, to w końcu gra autorstwa samego Rainera Knizi.
„Nowa Ziemia”, Reiner Knizia, wyd. Nasza Księgarnia

„Nowa Ziemia”, Reiner Knizia, wyd. Nasza Księgarnia

Foto: mat.pras.

Reiner Knizia, jeden z najsłynniejszych współczesnych twórców gier planszowych, nie ustaje w dostarczaniu nam nowych hitów. Tak jak nastają kolejne pory roku, tak można być pewnym, że co rok pojawi się przynajmniej kilka nowości od tego autora. Jeżeli kiedyś ten niemiecki twórca odejdzie na zasłużoną emeryturę, dla graczy zakończy się pewna epoka. A potem czeka nas fala nostalgii i tęsknoty… Na szczęście do tego jest jeszcze daleko, a my nadal możemy cieszyć się fantastycznymi tytułami z jego stajni. Tym razem dr Knizia w „Nowej Ziemi” zabierze nas do Szkocji i Irlandii w ruinie.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama