Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Choć Falenta został za zlecanie procederu nielegalnych nagrań skazany, to wciąż nie wiemy wszystkiego o jednej z największych afer III RP
Marcin W., były współpracownik Marka Falenty, twierdzi, że miesiąc przed wybuchem afery taśmowej obaj biznesmeni pojechali do Rosji, gdzie sprzedali tamtejszym służbom taśmy z podsłuchów. Jego zeznania opisał „Newsweek”. Falenta miał nagrywać najważniejsze osoby w państwie z własnej inicjatywy, a potem poprosił W. o pomoc w sprzedaniu taśm, by spłacić długi wobec syberyjskich potentatów węglowych. Prokuratura wyłączyła ten wątek do osobnego śledztwa, ale niewiele z nim zrobiła, nie prowadzi też czynności pod kątem kontaktu z obcym wywiadem, choć biegły badający W. uznał, że jego zeznania są wiarygodne.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: