Choć wszystkie środowiska suflowaly lewicy sięgnięcie po Ryszarda Kalisza, choć wskazywały go jako lidera również wpływowe media, klub SLD postanowił zachować się podmiotowo i w tej trudnej sytuacji postawić na to, co sprawdzone. Kalisz wszak nigdy partii nie szefował, nie jest znany jako dobry organizator. To osoba świetnie czująca się na warszawskich salonach i lubiana przez dziennikarzy. Ale to Miller jest zwołanym liderem i organizatorem, więc jeśli ktokolwiek ma szansę odbudować wpływy lewicy, to wlaśnie żelazny kanclerz.