Ale my możemy się tylko dziwić, że Francuzi są zdziwieni. Że zaskakuje ich, iż sprzedaż Rosji supernowoczesnej broni, którą może ona zaatakować swoich zachodnich sąsiadów, utrudni im sprzedaż innej supernowoczesnej broni. Tym razem Polsce, czyli jednemu z tych właśnie zagrożonych zachodnich sąsiadów. Zwłaszcza w czasie, gdy atak Rosji nie jest już wyłącznie wspomnieniem ?z podręczników historii.
Francuzi uświadomili sobie, że mogą stracić prawie 6 miliardów euro, przegrywając w Polsce przetarg stulecia na obronę powietrzną, bo nie zachowali się jak prawdziwy sojusznik, chcąc zarobić od arcywroga – Rosji – na okrętach desantowych Mistral.