Reklama

Arogancja władzy się zemści

Odmowa wytłumaczenia dziennikarzom słów, które zelektryzowały opinię publiczną, to poważny błąd marszałka Sejmu.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Bez względu na plany polityczne Radosława Sikorskiego czynienie sobie z opinii publicznej wroga nie jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza że jego zachowanie jest wyjątkowo zaskakujące. I to z kilku względów.

Po pierwsze, na poinformowanie opinii publicznej o niezwykle istotnym wydarzeniu, czyli zadziwiającej ofercie Władimira Putina złożonej Donaldowi Tuskowi, marszałek wybrał amerykański portal Politico. Przez sześć lat Polacy nie znali więc prawdy o spotkaniu Donalda Tuska z Putinem. I po drugie – gdy sprawą zainteresowali się dziennikarze, marszałek oznajmił beztrosko, że niejasności związane z publikacją wyjaśnił w wywiadzie dla jednego z polskich portali. Dziennikarzy, którzy na konferencji prasowej chcieli zadać mu szczegółowe pytania, brutalnie odepchnęli funkcjonariusze straży marszałkowskiej.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama