Reklama

Jan Maria Jackowski o prezydenturze Andrzeja Dudy: Niewiele wiemy w kluczowej sprawie

Żeby Karol Nawrocki mógł wystartować w wyborach prezydenckich z 2030 r. potrzebne jest szerokie poparcie społeczne, ale przede wszystkim jakaś struktura polityczna, która będzie fizycznie tę kampanię prowadziła. Taką naturalną strukturą wydaje się być Prawo i Sprawiedliwość - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem Jan Maria Jackowski, publicysta, były senator.

Publikacja: 04.08.2025 13:43

Jan Maria Jackowski

Jan Maria Jackowski

Foto: TV.RP.PL

Pytany o ocenę prezydentury Andrzeja Dudy Jackowski przyznał, że kończący drugą kadencję prezydent „wzbudzał emocje w dość szerokich kręgach społecznych, ale był postacią, która przez miesiące czy przez lata utrzymywała się na pierwszych miejscach rankingów zaufania publicznego”. - I to też trzeba brać pod uwagę przy ocenie tej prezydentury – dodał. 

Reklama
Reklama

Jan Maria Jackowski: Nie wiemy wiele o relacjach między Andrzejem Dudą a Jarosławem Kaczyńskim

Jackowski zwrócił przy tym uwagę, że „niewiele wiemy w kluczowej sprawie”, to znaczy o tym, „czy były relacje między liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim a głowa państwa”. Tymczasem, jak przekonywał, to właśnie te relacje mogły decydować o tym, że Andrzej Duda dokonywał wolt i czasem był bardziej koncyliacyjny, a czasem – konfrontacyjny. 

- Ta niejasna relacja między Nowogrodzką a Pałacem Prezydenckim moim zdaniem miała istotny wpływ na obraz tej prezydentury – stwierdził publicysta. 

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Karol Nawrocki będzie dobrym, czy złym prezydentem?
Reklama
Reklama

A co Andrzej Duda będzie, zdaniem Jackowskiego, robił po prezydenturze? - My w Polsce nie mamy jakiegoś modelu takiego systemowego zaangażowania byłych prezydentów.  Niewątpliwie to jest trudny moment. To jest trochę tak, jakby się wyskoczyło z ekspresu pędzącego i nagle trzeba iść na piechotę po prostu - stwierdził, Dodał, że on sam nie ma informacji o planach politycznych prezydenta. 

Jan Maria Jackowski: Karol Nawrocki nie zerwie z PiS

Czego należy spodziewać się po prezydenturze Karola Nawrockiego? Zdaniem Jackowskiego Nawrocki „nie zerwie związków z PiS, ponieważ jest politykiem młodym i ambitnym”. - Myślę, że zdaje sobie sprawę, że wszystko ma swój czas, nawet prezydentura, która wydaje się długa, bo kadencja jest pięcioletnia, ale prędzej czy później będziemy przed wyborami prezydenckimi w 2030 roku. Nawrocki będzie miał wtedy niecałe 50 lat, więc będzie, że tak powiem, w sile swoich możliwości. Musi więc myśleć co zrobić, żeby kandydować w 2030 roku. Do tego potrzebne jest szerokie poparcie społeczne, ale przede wszystkim jakaś struktura polityczna, która będzie fizycznie tę kampanię prowadziła. Taką naturalną strukturą wydaje się być Prawo i Sprawiedliwość - dodał. 

Jackowskiego pytano też na ile realna jest zmiana na stanowisku premiera, na którym Donalda Tuska miałby zastąpić Radosław Sikorski. - Wydaje się, że ci, którzy lansują zmianę premiera w ramach obozu obecnej koalicji, myślą racjonalnie – odparł Jackowski dodając, że osiągnięcie dobrego wyniku w wyborach parlamentarnych w 2027 roku z Tuskiem na stanowisku premiera będzie nieosiągalne, ze względu na to, jak niepopularnym politykiem jest obecny premier. - Może sam dojdzie do wniosku, że przyszedł czas, że trzeba się skupić na pracy parlamentarnej – dodał. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Co wywołało awanturę o reformę PIP? Znamy kulisy wydarzeń na obradach rządu
Polityka
Sześć pytań o 2026 rok w polskiej polityce. Od pokoju na Ukrainie do polexitu
Polityka
Pierwszy sondaż w nowym roku: Co trzeci Polak głosuje na KO
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Polityka
Minister o ataku zimy: Nie zawsze da się szybko eliminować skutki żywiołu
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama