Reklama

Farsa europejskiej solidarności

David Cameron zachowuje się w Brukseli jak słoń w składzie porcelany. Ale gdy latem jako jedyny przywódca Wspólnoty nie chciał się zgodzić na mianowanie Jeana-Claude'a Junckera na nowego szefa Komisji Europejskiej, trafił w dziesiątkę.
Jędrzej Bielecki

Jędrzej Bielecki

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Do Luksemburga, którego Juncker był premierem przez lat 18, a ministrem finansów przez lat 20, dawno przylgnęła opinia kraju, który chętnie przyciąga międzynarodowy kapitał niskimi podatkami oraz podkrada dochody fiskalne sąsiadów.

Śledztwo przeprowadzone przez 86 dziennikarzy z 26 krajów pokazuje inną skalę tego procederu. Okazuje się, że dzięki władzom Wielkiego Księstwa tysiące czołowych koncernów świata unikały „na skalę przemysłową" płacenia miliardów euro do budżetów innych państw Wspólnoty. Z powodu braku tych pieniędzy, pod dyktat Brukseli, kraje takie jak Hiszpania, Francja czy Włochy musiały potem ciąć subwencje socjalne, wydatki na edukację czy ochronę zdrowia. W ten sposób powstało stracone pokolenie młodych Europejczyków bez szans na dobrą pracę.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama