Reklama

Czy Janusz Piechociński jest politycznym geniuszem

Przejście kolejnych sześciu posłów – niegdyś z Ruchu Palikota – do sejmowego Klubu Parlamentarnego PSL nie jest wydarzeniem pozbawionym znaczenia. Ma ono bowiem kilka istotnych konsekwencji w krótkiej perspektywie, ale może mieć również poważne konsekwencje w przyszłości.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Przede wszystkim dzięki przyjściu sześciu posłów klub PSL staje się trzecią siłą w Sejmie wyprzedzając SLD. Krótka była więc radość partii Leszka Millera, który po największym eksodusie posłów z klubu Twojego Ruchu zyskał miano trzeciej siły w Sejmie. Teraz ludowcy mogą mówić, że nie tylko zajęli trzecie miejsce w wyborach samorządowych, lecz również znajdują się na podium w polityce krajowej. To niezły punkt wyjścia do budowania narracji o zyskującym na koalicji z Platformą stronnictwie i jego super sprawnym szefie Januszu Piechocińskim. Jeśli lider PSL dobrze rozegra partię prezydencką (czyli mówiąc najprościej wykpi się od startu, który zweryfikowałby rzeczywiste poparcie dla ludowców), będzie mógł na tej narracji budować kampanię parlamentarną w przyszłym roku.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama