W czwartek, 19 czerwca podczas nieformalnej kolacji w Luksemburgu ministrowie finansów z 27 krajów Wspólnoty rozpoczną dyskusje na temat nowego planu wykorzystania rosyjskich aktywów. Na kolację zaprosiła Polska, która obecnie sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej: „Ważne jest, abyśmy usłyszeli od Komisji Europejskiej o dostępnych opcjach, szczególnie w odniesieniu do potencjalnego wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów i dalszych kroków dotyczących sankcji” – cytuje list polskiej prezydencji Politico.
Czytaj więcej
Przez dziesięciolecia Liechtenstein był rajem podatkowym dla bogaczy z całego świata. Dziś stał się pułapką dla objętych sankcjami rosyjskich oliga...
Co proponuje Bruksela?
Komisja Europejska proponuje przeniesienie rosyjskich rezerw zdeponowanych w depozytariuszu Euroclear (ok. 200 mld euro, czyli 227 mld dol.) do nowego funduszu, którego celem będzie zainwestowanie w instrumenty o wyższej rentowności, poinformowało Politico czterech urzędników zaznajomionych z planem.
Czytaj więcej
Nie bez powodu zniesienie lub chociaż złagodzenie sankcji to najpilniejsze z żądań Władimira Putina. Trzy lata wojny kosztowały już Rosję blisko pó...
W zeszłym roku kraje G7 zgodziły się przekazać Ukrainie 45 mld euro (51,5 mld dol.) z dochodów z inwestowania zamrożonych aktywów. Udział UE w kredycie udzielonym przez grupę G7 wynosi 18 mld euro (około 20,6 mld dolarów) i zostanie spłacony do końca roku.
Już wcześniej, jeszcze przed porozumieniem w ramach G7, Bruksela zaczęła przeznaczać zyski z obligacji, w które zainwestowano rezerwy Banku Rosji, oraz środki uzyskane w wyniku ich wykupu, na wsparci Kijowa. Podobny schemat zastosowały kraje G7, tyle że w celu zwiększenia kwoty pomocy, wykorzystały przyszłe zyski z takich operacji jako zabezpieczenie.
Unia chce wyższego oprocentowania inwestycji w aktywa
Dlaczego Bruksela nie jest zadowolona z uzyskiwanych zysków? Depozytariusz Euroclear, w którym przechowywane są aktywa Banku Rosji, jest zobowiązany inwestować aktywa, z których wiele po wykupie zamieniło się w gotówkę, za pośrednictwem banku centralnego Belgii. A ten oferuje najniższą wolną od ryzyka stopę zwrotu.
Dlatego pomysłodawcy proponują przeniesienie środków do nowego funduszu, struktury celowej (SPV) pod kontrolą UE, aby móc rozszerzyć zakres celów inwestycyjnych i zarabiać więcej pieniędzy. Źródła Politico nie podały, w jakie konkretnie instrumenty miałyby zostać zainwestowane przeniesione aktywa.
Czytaj więcej
Rząd Belgii przeznaczy na pomoc Ukrainie 1,7 mld euro z ubiegłorocznego zysku z zamrożonych w tym kraju aktywów rosyjskich. Kwota może wzrosnąć do...
Obecnie 10-letnie niemieckie obligacje rządowe mają rentowność na poziomie około 2,5 proc. Podobne obligacje mają Grecja, Włochy i Hiszpania. I to pomimo że jeszcze 10-15 lat temu znajdowały się w epicentrum kryzysu zadłużenia strefy euro, dziś uważane są za niezawodne instrumenty, dzięki dynamicznemu rozwojowi gospodarek tych krajów i poprawie ich sytuacji budżetowej. Wyższa jest rentowność 10-letnich obligacji państwowych Wielkiej Brytanii (4,5 proc.) i USA (4,4 proc). Na 30-letnich obligacjach amerykańskich można zarobić nawet 5 proc. rocznie.
Kolejną zaletą nowego systemu jest to, że chroni on przed ryzykiem zawetowania przez Węgry przedłużenia europejskich sankcji, co w praktyce odblokowałoby rosyjskie rezerwy walutowe.