Media od dłuższego czasu spekulują na temat zajęć, których podjąć w przyszłości mógłby się ustępujący z urzędu Prezydenta RP Andrzej Duda. Jak się okazuje, pewne jest, że nie wróci on do pracy na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie pracował przed objęciem urzędu w 2015 roku. 

Czytaj więcej

Ostatnie decyzje Dudy jako prezydenta. „Czujemy się zdradzeni i zignorowani"

Uniwersytet Jagielloński rozwiązał umowę z Andrzejem Dudą

Jak ustalił portal polsatnews.pl, od dzisiaj 2025 roku Andrzej Duda nie tylko nie pełni już funkcji prezydenta, ale nie jest też pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

W lutym 1997 roku, rok po ukończeniu studiów prawniczych, Andrzej Duda rozpoczął pracę naukowo-dydaktyczną w Katedrze Postępowania Administracyjnego UJ, a w październiku 2001 roku w Katedrze Prawa Administracyjnego UJ jako asystent. W 2005 roku uzyskał tytuł doktora nauk prawnych. Wraz z wyborem na Prezydenta RP Duda poszedł na bezpłatny urlop od uczelnianych obowiązków, na którym przebywał w sumie 10 lat. O rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron poinformowano 6 sierpnia 2025 roku, w dniu zaprzysiężenia na Prezydenta RP Karola Nawrockiego.

Czytaj więcej

Prezydent podpisał sześć ustaw, jedną skierował do TK, dwie zawetował

Koniec kadencji Andrzeja Dudy. Prezydentem Karol Nawrocki

Druga prezydencka kadencja Andrzeja Dudy skończyła się oficjalnie 6 sierpnia 2025 roku. Były prezydent otrzymać ma trzymiesięczną odprawę (ok. 80 tys. zł), a także comiesięczną prezydencką emeryturę w wysokości 18 tys. zł. Ponadto, Duda zapewniony będzie mieć samochód oraz ochronę (podobnie jak m.in. prezydenci Komorowski i Kwaśniewski). Jak jednak stwierdził sam Duda, nie szykuje się na pełne przejście na emeryturę.

– Mam 53 lata i dużo energii w sobie. To za wcześnie, żeby przechodzić na jakąś emeryturę – stwierdził podczas rozmowy w Polsacie.

W orędziu na koniec kadencji podkreślił zaś, że pozostaje w służbie (choć w innej roli) i nadal będzie aktywny.

Czytaj więcej

Grzechy prawne Andrzeja Dudy. 10 lat prezydentury i bałagan w sądownictwie

Czytaj więcej

Karol Nawrocki chce nowej konstytucji. „Sędziowie nie są bogami"