Komisja Europejska wstrzymała się z zatwierdzeniem pieniędzy przeznaczonych dla Węgier, które miały pomóc temu krajowi w wyjściu ze skutków pandemii, bo zarzucała rządowi Orbana naruszanie reguł państwa prawa. Węgrom grozi też kara finansowa Unii z tych samych przyczyn, także za procedury w przetargach publicznych, które nie spełniają zabezpieczeń antykorupcyjnych. Budapeszt miał do końca poniedziałku 22 sierpnia rozwiać niepokoje Brukseli - pisze Reuter.

Czytaj więcej

Państwa naszego regionu na razie bronią się przed recesją

Nacjonalista Orban uwikłany w wiele sporów z Unią o migrację, prawa dla LGBTQ i demokratyczne normy znalazł się pod rosnącą presją, aby dojść do porozumienia z Brukselą, bo forint dużo stracił, a inflacja rośnie.

- Przedłożyliśmy już część tych zmian prawnych i złożyliśmy obietnice kilka dalszych poprawek do ustaw, jeśli umowa z Komisją zostanie podpisana - powiedział Gergely Gulyas na briefingu w Budapeszcie. Dodał, że wysłana przez Węgrów odpowiedź zawiera konsens na wszystkie zalecenia Komisji i stworzy „surowszy niż kiedykolwiek” i bardziej przejrzysty system nadzoru wykorzystywania unijnych funduszy i zamówień publicznych.. - Mamy nadzieję, że procedurę warunkowości będzie można zamknąć, a wówczas będzie mogło być podpisane porozumienie o funduszach na odbudowę i także budżetu na 7 lat - powiedział.

Czytaj więcej

Mocna podwyżka stóp na Węgrzech

Komisja potwierdziła otrzymanie węgierskiej odpowiedzi w ramach tzw. mechanizmu warunkowości, ma teraz miesiąc na przeanalizowanie jej. Nie chciała przedstawić natychmiastowej oceny, ale jeśli uzna zapewnienia Budapesztu za niedostateczne, to może zaproponować pozostałym 26 krajom zatwierdzenie kar finansowych wobec rządu Orbana.

To jest jednak odrębna procedura od zatwierdzania miliardów euro przeznaczonych dla Węgier w ramach pobudzania gospodarki po koronawirusie - zaznaczył rzecznik Komisji. W przyglądaniu się podobnym sprawom związanym z kontrolą wydatków, w tym unijnych funduszy, które miałyby trafić na Węgry, nie ma automatycznego związku między jedną decyzją a drugą - dodał rzecznik.