Reklama

Chiński wzrost zmaga się z wyzwaniami

Gospodarka Chin powiększyła się w IV kwartale o 4 proc. rok do roku, gdy średnio spodziewano się 3,6 proc. Wzrost gospodarczy za cały 2020 r. wyniósł 8,1 proc. Średnia prognoz analityków mówiła o 8,4 proc.

Publikacja: 17.01.2022 21:00

Chiński wzrost zmaga się z wyzwaniami

Foto: Adobe Stock

„Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że środowisko zewnętrzne jest bardziej skomplikowane i niepewne, a gospodarka krajowa jest pod potrójną presją spadku popytu, szoku podażowego i pogarszających się oczekiwań" – stwierdziło chińskie Narodowe Biuro Statystyczne.

– Lepsze od prognoz dane o PKB nie zmieniają większego kontekstu. Gospodarka chińska mierzy się teraz z wieloma przeciwnymi wiatrami i wdrażany jest cykl luzowania polityki – wskazuje Larry Hu, główny chiński ekonomista Macquarie Banku.

Chiny zmagają się obecnie z kryzysem na rynku nieruchomości koncentrującym się wokół problemów części mocno zadłużonych deweloperów, takich jak China Evergrande Group. O kryzysie tym świadczą choćby dane opublikowane w poniedziałek. Mówią one, że inwestycje w nieruchomości spadły w Chinach w grudniu o 17 proc. w porównaniu z listopadem i o 14 proc., licząc rok do roku. Sprzedaż domów i mieszkań (liczona według ich wartości) zmniejszyła się aż o 19,6 proc. r./r. i był to już szósty z rzędu miesiąc jej spadku.

Od października siedmiu chińskich deweloperów zbankrutowało na długu dolarowym. Podczas poniedziałkowej sesji doszło zaś do wyprzedaży obligacji części chińskich potentatów z tej branży. Papiery Country Garden Holdings, największego dewelopera w Państwie Środka, zapadające w 2024 r. zniżkowały o 12,9 centów do 67,7 centów za dolara nominalnej wartości.

– Ryzyko w chińskim sektorze nieruchomości rośnie, co widać choćby w trudnych warunkach refinansowania nawet dla firm o najlepszej opinii – uważa Wei Liang Chang, strateg DBS Banku.

Reklama
Reklama

Zagrożeniem dla gospodarki jest również chińska polityka wprowadzania lokalnych lockdownów po wykryciu nawet najmniejszych ognisk zakażeń Covid-19. Zakażenia wariantem Omikron wykryto już m.in. w Pekinie, Szanghaju i w Shenzhen.

– Naszym zdaniem Chiny mają możliwość luzowania restrykcji covidowych, co zwiększyłoby konsumpcję oraz poprawiło nastroje na rynkach. Jest jednak mało prawdopodobne, że to zrobią przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi w Pekinie i przed marcowym posiedzeniem parlamentu – uważa Bruce Pang, ekonomista z firmy China Renaissance.

Gospodarkę stara się wspierać Ludowy Bank Chin. W poniedziałek obciął swoją stopę pożyczek średnioterminowych z 2,95 proc. do 2,85 proc. Obniżył ją po raz pierwszy od kwietnia 2020 r. Ma to skutkować uwolnieniem w systemie finansowym 200 mld juanów (124,6 mld zł). Obciął też stopę dla transakcji odwróconego repo z 2,2 proc. do 2,1 proc.

Chińskie indeksy giełdowe pozytywnie zareagowały na te działania. Shanghai Composite zamknął się w poniedziałek 0,6 proc. na plusie. Od początku roku indeks ten spadł jednak o 2,7 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy zniżkował o 1,5 proc.

– Cięcie stóp to dobra podstawa, by ustabilizować oczekiwania przed Chińskim Nowym Rokiem, ale potrzebna będzie kombinacja działań fiskalnych oraz w polityce przemysłowej i zatrudnienia, by wzmocnić wzrost gospodarczy – prognozuje Pang.

Xi Jinping, prezydent Chin, w swoim wystąpieniu na wirtualnym forum w Davos, stwierdził, że ma zaufanie do gospodarki chińskiej. Ostrzegł jednak, że zacieśnianie polityki pieniężnej na Zachodzie może zaszkodzić rynkom wschodzącym. Jego zdaniem potrzebna jest więc koordynacja polityki gospodarczej.

Gospodarka
Bogactwo surowcowe Grenlandii głównie na papierze?
Gospodarka
Donald Trump jednak nie nałoży na kraje UE karnych ceł za obronę Grenlandii
Gospodarka
Europarlament wysłał umowę z Mercosurem do TSUE. Dwa lata czekania
Gospodarka
Polska 2026+. Nowy raport o wyzwaniach rozwoju w zmieniającym się świecie
Gospodarka
Nowe zagrożenia gospodarcze na mapie Europy. Globalizacja w gorzkim wydaniu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama