Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cele realizuje Narodowy Bank Polski przez zwiększanie rezerw złota do 700 ton?
- Na jakim poziomie procentowym znajdują się obecnie rezerwy złota w portfelu NBP?
- Jak zmienia się dynamika globalnych zakupów złota na przestrzeni ostatniego roku?
- Dlaczego ceny złota osiągnęły historyczne maksima w styczniu 2026 roku?
- Jak globalne napięcia handlowe wpłynęły na rynki finansowe i ceny surowców?
- Jakie są możliwe scenariusze dotyczące repatriacji polskich rezerw złota?
O decyzji polskiego banku centralnego poinformował we wtorek prezes Adam Glapiński. W 2025 roku Narodowy Bank Polski kontynuował intensywną politykę akumulacji złota, powiększając zasoby kruszcu o ponad 104 tony, co stawia Polskę na czele światowych banków centralnych pod względem dynamiki zakupów złota.
30 proc. rezerw walutowych NBP ma być w złocie
Sam grudzień przyniósł dodatkowe 8,2 tony złota, mimo że był to skromniejszy zakup niż w październiku i listopadzie, kiedy bank nabywał po ponad 14 ton. Może to mieć związek ze zbliżaniem się do zadeklarowanego progu 30 proc. udziału złota w rezerwach Narodowego Banku Polskiego. Obecnie złoto stanowi 28,2 proc. tych rezerw.
Czytaj więcej
Znaczna część niemieckich rezerw złota jest przechowywana w Stanach Zjednoczonych. Jednak po powr...
Zakup ponad 104 ton w ciągu jednego roku to wynik historyczny, który wypada jeszcze bardziej imponująco na tle globalnych trendów. Wiele banków centralnych na świecie również intensywnie zwiększa swoje rezerwy kruszcu, jednak żaden inny bank w ostatnich 12 miesiącach nie zgromadził takiego wolumenu jak NBP. Wzrost ten jest konsekwencją strategicznego celu, zgodnie z którym 30 proc. rezerw walutowych Narodowego Banku Polskiego ma przypadać na złoto. Obecny poziom – około 28,2 proc. – tłumaczy mniejsze zakupy w ostatnich tygodniach roku, ponieważ bank centralny zbliża się do zadeklarowanego progu. Warto jednak podkreślić, że rezerwy złota Polski rosną systematycznie już od kilku lat.