„Jestem gotowy rozstać się z 300 mld zamrożonych środków na Zachodzie, jeśli przyspieszyłoby to odłączenie się od zdominowanych przez kraje zachodnie systemów finansowych. Znacząca część naszych aktywów w złocie i środkach pieniężnych została zatrzymana w zachodnich bankach. I stale słyszymy, że zamierzają ukraść nasze pieniądze” — mówił Putin na Szczycie Euroazjatyckim w Mińsku w ostatni czwartek.
Czytaj więcej
Komisja Europejska znalazła sposób, aby zwiększyć wsparcie finansowe walczącej z rosyjską agresją Ukrainy. Wykorzysta zamrożone rosyjskie aktywa. P...
Pożegnanie Rosji z zachodnimi systemami finansowymi?
Kraje zachodnie, przede wszystkim Unia Europejska, ale także m.in. Stany Zjednoczone i Kanada, zamroziły około 300 mld dolarów rosyjskich aktywów po inwazji tego kraju na Ukrainę. UE nie ukrywa, że odsetki od zamrożonych pieniędzy (w krajach Wspólnoty na rosyjskich kontach jest około 200 mld dolarów) mogłyby zostać wykorzystane na wydatki związane z obroną Ukrainy. Kreml takie plany nazwał „złodziejstwem”.
Teraz Władimir Putin uznał, że wykorzystanie rosyjskich aktywów zamrożonych na Zachodzie zapoczątkowałoby nieodwracalny trend prowadzący do „regionalizacji systemów finansowych”, które ostatecznie podziałałyby na korzyść globalnej gospodarki.
Czytaj więcej
Pełen dostęp resortów siłowych do kont bankowych, a także możliwość blokowania rachunków bez decyzji sądu – to niebawem czeka obywateli Rosji trzym...
- Sądzę, że warto byłoby za to zapłacić - mówił Putin. Dodał, że Rosja, współpracując z „przyjaznymi krajami”, ze swojej strony zrobi wszystko, aby wzmocnić własny system płatniczy.
Kraje G7 jak na razie postanowiły, że zamrożone u nich rosyjskie aktywa pozostaną niedostępne dla tego kraju, dopóki Rosja nie zapłaci za straty wojenne, które wyrządziła Ukraińcom. Tyle że sama UE nie jest gotowa na przejęcie tych pieniędzy, obawiając się rosyjskiego odwetu i stworzenia zagrożenia dla euro.
Kreml grał ostro i się przeliczył – nie odzyska zamrożonych pieniędzy
Wcześniej Rosjanie chcieli wykorzystać zamrożone aktywa jako element negocjacji w rozmowach pokojowych. Jeszcze w kwietniu 2025 roku, wierząc, że mogą liczyć na przychylność obecnej administracji amerykańskiej, proponowali, że w momencie ogłoszenia rozejmu mogliby za te pieniądze kupić boeingi. Wiązali to również z szybkim powrotem Aerofłotu do obsługi połączeń między Rosją a USA, a w dalszej kolejności ze złagodzeniem nałożonych sankcji. Tyle że Boeing doskonale radzi sobie bez rosyjskich pieniędzy, zwłaszcza teraz, kiedy stosunki z Chinami nieco się poprawiły. Waszyngton także nie jest skory, by wpuszczać do siebie rosyjskich przewoźników. Chociaż nie zaostrza sankcji wobec Rosji, to także ich nie łagodzi.
Samolot Boeing Inc. 737 należacy do linii lotniczej Transaero na płycie lotniska Domodiedowo w Moskwie
- Stany Zjednoczone nie będą dyskutować na temat jakichkolwiek zobowiązań finansowych, dopóki nie dojdzie do zawieszenia broni - mówił w kwietniu Brian Hughes, rzecznik Narodowej Rady Bezpieczeństwa USA.
Rosyjski wicepremier, Denis Manturow, kilkakrotnie powtarzał, że Rosjanie są gotowi do powrotu do współpracy z Boeingiem, który przed wojną był jednym z największych klientów chętnych do kupowania tytanu. Może rzeczywiście doszłoby wtedy do postępu w negocjacjach. Tyle że Putin poczuł się zbyt pewny i zaczął stawiać warunki. Jako podstawowy wymóg wysunął wstrzymanie dostaw broni na Ukrainę przez państwa zachodnie. Negocjacje całkowicie się załamały po tym, jak Rosja i Ukraina zaczęły nawzajem oskarżać się o łamanie umowy dotyczącej wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną. Kreml jednostronnie kategorycznie odmówił wprowadzenia rozejmu na Morzu Czarnym.
Czytaj więcej
Rosyjska awiacja sypie się coraz mocniej. Najczęściej wysiadają silniki i opony, których rosyjskie linie nie mają czym zastąpić. Dwa dni temu piąty...
Potem kilkakrotnie dochodziło do prób wznowienia negocjacji. Specjalny wysłannik Kremla, Kirył Dmitriew, latał do Waszyngtonu, a bliski współpracownik Donalda Trumpa, Steve Witkoff, poleciał do Petersburga, ale ani jeden, ani drugi nie mogli pochwalić się postępem w negocjacjach.
Rosyjskich zamrożonych pieniędzy starczy na 50 Boeingów
Według rynkowych szacunków, ponieważ ta kwota nie została oficjalnie ujawniona, w USA jest przynajmniej około 5 mld dolarów zamrożonych rosyjskich aktywów. Wystarczyłoby to na przykład na kupno około 50 nowych maszyn średniego zasięgu.
Czytaj więcej
Poprawa stosunków na linii Waszyngton–Kreml zachęciła Rosjan do ubiegania się o przywrócenie bezpośrednich połączeń między Rosją a Stanami Zjednocz...
Boeing zamknął wszystkie swoje rosyjskie operacje jeszcze w lutym 2022 roku. I wtedy także Aerofłot i inni rosyjscy przewoźnicy zostali odcięci od amerykańskiego rynku. To postawiło Rosjan w bardzo trudnej sytuacji, zmusiło ich do kanibalizacji zachodniej floty i uruchomiło nielegalną siatkę szmuglu części zamiennych do zachodnich maszyn. Ale również do bardzo kosztownych umów z firmami leasingowymi, których samoloty bezprawnie przejęli.