Reklama

Dobra zmiana na rynku firm pożyczkowych

Po nowelizacji przepisów wzrosła wiedza klientów, mniej osób przedłuża pożyczki, zmalały koszty windykacji.

Publikacja: 15.06.2016 21:00

Foto: 123RF

Na początku marca weszły w życie przepisy ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, wprowadzające istotne zmiany m.in. do ustawy o kredycie konsumenckim. Pozaodsetkowe koszty pożyczek zostały ograniczone do 25 proc. pożyczonej kwoty oraz 30 proc. za każdy rok umowy, przy czym nie mogą one przekroczyć 100 proc. całkowitej kwoty pożyczki. Zostały też ustawowo ograniczone koszty windykacji. Poza tym każdy pożyczkodawca ma obowiązek przekazywać konsumentom rzetelne i pełne informacje, m.in. o całkowitej kwocie do zapłaty, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO) i terminach spłaty.

Z badania przeprowadzonego wśród firm należących do Związku Firm Pożyczkowych i Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego wynika, że firmy pożyczkowe, tam gdzie była taka konieczność, dostosowały parametry ofert do nowych przepisów, a przede wszystkim wprowadziły zmiany w terminach trwania umowy, tak by były one zgodne z bardziej restrykcyjnymi regulacjami. Część firm, których wcześniejsza oferta w dużym stopniu korespondowała z ustawowymi regulacjami, tylko dostosowała produkty, zamiast je zmieniać.

W przypadku kwot pożyczek prawie co czwarty ankietowany wskazuje, że zostały zlikwidowane produkty, które albo nie spełniały wymagań regulacyjnych, albo straciły na atrakcyjności. Warto podkreślić, że oferty stały się korzystniejsze dla klientów, ponieważ koszty pożyczek się obniżyły.

Większość pytanych przedsiębiorstw (57,5 proc.) nie zmieniła swoich kanałów dystrybucji, bo dominują tutaj rozwiązania internetowe. Niemniej o kanały online swoje oferty rozszerzyły firmy dotychczas działające głównie offline.

Ustawodawca w nowych regulacjach niejako przerzucił na firmy pożyczkowe konieczność informowania klientów o zmianach, w tym o ograniczeniach w dostępie do niektórych produktów. Na podstawie badania można stwierdzić, że widoczny jest wzrost świadomości i wiedzy finansowej klientów. Takich odpowiedzi udzieliło 62,5 proc. ankietowanych. Z bezpośrednich kontaktów z klientami płyną wnioski, że zwiększa się znajomość prawa wśród klientów; wnikliwiej studiowane są umowy i ich konkretne zapisy. To efekt akcji medialnej przeprowadzonej w czasie prac nad ustawą, nie tylko przez instytucje publiczne, ale również przez firmy działające na rynku pożyczkowym, które deklarują, że zależy im na poprawie portfela klientów.

Reklama
Reklama

Intencją regulatora było ograniczenie rolowania pożyczek. Wyniki badania wskazują, że udało się to całkowicie. W ciągu trzech miesięcy odsetek klientów przedłużających termin spłaty spadł o ponad 60 proc. Żadne z ankietowanych przedsiębiorstw nie odnotowało wzrostu odsetka osób przedłużających termin spłaty swojego zobowiązania po wejściu w życie regulacji, natomiast 70 proc. zauważyło spadek liczby klientów wybierających tę metodę restrukturyzacji zadłużenia.

Ustawodawcy zależało również, by firmy pożyczkowe wnikliwiej badały zdolność kredytową swoich klientów. Intensyfikacja działań pożyczkodawców w tym zakresie rozpoczęła się na długo przed wejściem w życie nowych regulacji. Wynikało to w dużym stopniu z konieczności dostosowania się do niepewnych warunków rynkowych, wzrostu konkurencyjności biznesu, dbałości o bezpieczny portfel klientów i o poprawę wskaźników finansowych.

Jaki jest efekt tych działań? Doprowadziły one do zauważalnego wzrostu współczynnika odrzuceń wniosków o pożyczkę – takiej odpowiedzi udzieliła połowa badanych. Wskaźnik odrzuceń wzrósł o blisko 9 pkt proc. Firmy pożyczkowe kładą większy nacisk na to, by oferowane przez nie produkty były skierowane do klientów posiadających zdolność do terminowego regulowania swoich zobowiązań, zwłaszcza że ograniczenia ustawowe w praktyce zablokowały możliwość rolowania pożyczki. Ważnym celem zrealizowanym przez ustawodawcę jest także spadek kosztów windykacyjnych. 85 proc. badanych przez nas przedsiębiorstw wskazało, że tego typu koszty ponoszone przez klientów zmalały – średnio o 306 zł (mediana 201 zł).

Badanie przeprowadzono 2–6 czerwca wśród firm zrzeszonych w ZFP i FRRF, które obejmują 75 proc. rynku

Tekst przygotowano we współpracy ze ZFP oraz FRRF

Opinie

Jarosław Ryba | prezes Związku Firm Pożyczkowych

Reklama
Reklama

Mijają trzy miesiące od wprowadzenia przepisów limitujących ceny pożyczek. W wyniku regulacji od tamtego czasu działalność zawiesiło lub nie spełniło wymogów ustawowych 21 firm pożyczkowych, ponad 17 proc. wszystkich ogólnopolskich monitorowanych w Rejestrze Firm Pożyczkowych. Z danych wynika, że 13 firm działalność zawiesiło lub zakończyło, cztery nie obniżyły cen do obowiązujących limitów, a kolejne cztery nie spełniają innych wymogów. Wśród członków Związku Firm Pożyczkowych wszystkie firmy spełniły wymogi i kontynuują działalność. Skala ograniczenia rynku jest największa wśród jednoosobowych przedsiębiorców i spółek cywilnych. Wiele tego typu inicjatyw pożyczkowych zakończyło działalność (świadczoną głównie jako uzupełniająca do usług pośrednictwa finansowego, agencji opłat i punktów usługowych) ze względu na zbyt wysokie koszty dostosowawcze. Pożyczki pozabankowe są obecnie o wiele bezpieczniejsze, a ich wszystkie koszty znacznie ograniczone.

Monika Zakrzewska | prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego

Znacznie zmieniły się wymogi dotyczące firm pożyczkowych w stosunku do roku ubiegłego. Określono warunki, które musi spełnić taka firma, aby funkcjonować zgodnie z prawem. Szacuje się, że obecnie ok. 75–80 spełnia te kryteria. Zmiana ta dzieli sektor na legalny i występujący w szarej strefie. Do tego dochodzą limity związane z kosztami pożyczki, które zdefiniowały katalog produktów na rynku. W branży pożyczek ze spłatą ratalną, udzielanych na dłuższy czas, produkty niemal się nie zmieniły, ale obniżyły się koszty (nawet do 25 proc. w stosunku do ubiegłego roku). Ma to wpływ na finanse branży; największy gracz na rynku przewiduje spadek zysku o kilkadziesiąt milionów złotych w stosunku do 2015 r. Do tego dochodzi tzw. podatek bankowy, który płacą cztery największe firmy pożyczkowe, w tym trzy reprezentowane przez FRRF. Branża pożyczkowa się zmienia, wiele firm zniknęło z rynku, wiele zanotuje spadek zysków. Są też dobre strony – sektor stał się pełnoprawnym uczestnikiem regulowanego rynku finansowego.

FRRF będzie promować firmy, dla których ważne jest prawo, dobra reputacja i długotrwałe relacje z klientem, oparte na odpowiedzialnym pożyczaniu.

Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama