Ostatni film Pawła Pawlikowskiego w grudniu dostał pięć nagród. Członkowie Europejskiej Akademii Filmowej uznali go za najlepszy obraz, jaki powstał na Starym Kontynencie w 2018 roku. Pawlikowski podziękował ekipie, producentom, aktorom, ukłonił się też wszystkim innym wspaniałym artystom europejskim, którzy pokazali w tym roku piękne, ważne, wzruszające filmy. Poza główną statuetką Paweł Pawlikowski dostał też nagrody za najlepszą reżyserię i za najlepszy scenariusz.

Reklama
Reklama

Dzieło Pawlikowskiego wymienia się jako jednego z kandydatów do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny". O niemal doskonałym filmie pisze "The Washington Post".

Autorka recenzji Ann Hornaday podkreśla, że artystyczne wykonanie dopełniła bezbłędna gra aktorska. Chwali Tomasa Kota i Joannę Kulig.

"To rzadkie, ale Zimna Wojna jest filmem, który trwa 89 minut, a mógłby skorzystać na tym, że jest dłuższy" - uważa Hornaday.

"Oszałamiająco piękna do oglądania, "Zimna Wojna" jest równie piękna do słuchania" - czytamy. W recenzji podkreślono, że dawna polska muzyka, jazz i rodzący się rock and roll nadają romantycznej opowieści rozmachu i sexapilu.

Nominacje do Oscarów zostaną ogłoszone 22 stycznia.