Reklama

Mocne euro osłabia promocje biur podróży

Słabnący złoty podwyższy koszty wycieczek. Latem mogą być one nawet o 10 proc. droższe niż obecnie

Publikacja: 26.01.2009 02:33

Mocne euro osłabia promocje biur podróży

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Touroperatorzy przyznają, że koszty letnich wycieczek kalkulowali przy cenie euro zbliżonej do 4 zł i dolara zbliżonej do 3 zł. Co będzie, jeśli obecne osłabienie złotego o 30 – 40 gr w stosunku do tych założeń się utrzyma? Biura turystyczne nie mają wątpliwości. – Jeśli kursy nie spadną w okolice 4,1 zł za euro i 3,1 zł za dolara, to będziemy podnosić ceny – zapowiada Piotr Henicz, dyrektor sprzedaży i marketingu biura Itaka.Według Henicza wzrost cen może sięgnąć ok. 10 proc. Obecnie średnia cena tygodniowej wycieczki sprzedawanej przez Itakę na sezon letni wynosi 2,7 – 2,8 tys. zł. Po podwyżkach kosztowałaby ponad 3 tys. zł.

W końcu ubiegłego roku jedno z dużych biur zaoferowało klientom możliwość uniknięcia ewentualnych podwyżek poprzez skorzystanie z „gwarancji niezmienności ceny”. W grudniu gwarancja oferowana była za darmo. Na początku stycznia trzeba już było wyłożyć na nią 66 zł. W połowie ubiegłego tygodnia usługa zdrożała do 132 zł, ale biuro utrzymuje, że i tak warto zapłacić. – To i tak mniej niż prawdopodobna podwyżka z powodu wzrostu kursów walut – twierdzą jego przedstawiciele.

[wyimek]7,3 mln Polaków wyjedzie w tymroku turystycznie za granicę– prognozuje Instytut Turystyki[/wyimek]

Na razie ruch w biurach turystycznych zmniejszył się nieznacznie. Dobrze się sprzedają letnie wyjazdy do Hiszpanii, na Wyspy Kanaryjskie oraz na wyspy należące do Grecji. Klientów przyciągają promocje. Za 2,1 – 2,2 tys. zł można spędzić tydzień w pięciogwiazdkowym hotelu na tureckiej Riwierze w szczycie sezonu i w wersji all inclusive. Ale organizatorzy wycieczek nie ukrywają, że siła promocyjnego przyciągania będzie słabła wraz z osłabianiem się polskiego pieniądza. Na przykład w grudniu jeden z nich oferował 32-procentowe zniżki na pobyt w luksusowym hotelu, a teraz proponuje zaledwie 18-procentowe. – Liczba klientów w stosunku do stycznia 2007 r. zmalała – przyznaje Jarosław Mojzych, członek zarządu Orbis Travel. – Nie jest to jednak żadne załamanie.

Słaby złoty uderzy po kieszeni nie tylko turystów. Stopnieją także zyski organizatorów, którzy przez ostatnie dwa lata notowali blisko 50-proc. wzrost liczby klientów. – Zakładamy, że dynamika wzrostu spadnie do kilkunastu proc. – mówi Jacek Dąbrowski, dyr. ds. finansów Triady. Jej ubiegłoroczne przychody wzrosły rok do roku o 60 proc.

Reklama
Reklama

Prognozowanie na podstawie danych ze stycznia może jednak okazać się chybione. W tym miesiącu spadki sprzedaży notuje się co roku. Decydujące będą wyniki za luty i marzec.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama