Reklama

Przyjaźń Węgrów z białoruskim dyktatorem. „Jesteśmy ludźmi wdzięcznymi”

Szef węgierskiej dyplomacji jest pierwszym ministrem spraw zagranicznych z UE, który uścisnął dłoń Aleksandra Łukaszenki po sfałszowanych wyborach w 2020 roku i nazwał go „prezydentem”.
Przyjaźń Węgrów z białoruskim dyktatorem. „Jesteśmy ludźmi wdzięcznymi”

Foto: Külgazdasági és Külügyminisztérium

- Dziękuję panie prezydencie za możliwość spotkania. Wierzę w dialog. Chcemy sąsiadować z pokojem, a sąsiadujemy z wojną, za którą nie ponosimy odpowiedzialności, ale płacimy za nią cenę. W tej wojnie giną również Węgrzy. Nie chcemy, by ludzie ginęli, by ginęli Węgrzy. Panie prezydencie, chcemy by ta wojna zakończyła się jak najszybciej. Dlatego przyśpieszamy zawarcie pokoju i zawieszenie broni – powiedział podczas spotkania z Aleksandrem Łukaszenką w czwartek szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó, cytowany przez rządowe białoruskie media. Opowiedział się też za utrzymaniem kontaktów i dialogów z władzami w Mińsku.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama