Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, mówi, że sytuacja w Donbasie jest trudna.
W obszernym wywiadzie dla rosyjskiej państwowej agencji TASS Siergiej Ławrow powtórzył już wcześniej wygłoszone teorie, że państwa NATO są już praktycznie wciągnięte w wojnę jako strona konfliktu.
Rosja zdaniem Ławrowa kieruje się zasadą obowiązującą podczas zimnej wojny - zasadę pokojowego współistnienia państw o różnych systemach politycznych i społeczno-gospodarczych.
Stosunki z USA mają być według Ławrowa w opłakanym stanie, "praktycznie zamrożone z winy Waszyngtonu".
- Prowadzony przez USA konfrontacyjny kurs antyrosyjski staje się coraz ostrzejszy i bardziej wszechstronny - perorował Ławrow.
Szef rosyjskiego MSZ powtórzył już wcześniej wygłoszone teorie. Mówił m.in. o zagrożeniu konfliktem nuklearnym, przy czym całą odpowiedzialnością za jego ewentualny wybuch obarczył Stany Zjednoczone.
- Sygnały w sferze nuklearnej napływające z Zachodu są bardzo konfrontacyjne. Tam, jak się wydaje, całkowicie odrzucili wszelką przyzwoitość - mówił Ławrow. Stwierdził, że "dobrze znana" Liz Truss bez cienia wątpliwości podczas debaty przedwyborczej deklarowała gotowość do wydania rozkazu ataku nuklearnego.
Ale, zdaniem Ławrowa, Waszyngton "poszedł jeszcze dalej".
- Tam jacyś „nienazwani urzędnicy” z Pentagonu faktycznie grozili Kremlowi „ciosem dekapitacyjnym”, ale w rzeczywistości jest to groźba fizycznej eliminacji głowy państwa rosyjskiego - dowodził Ławrow. - Jeśli takie idee faktycznie ktoś knuje, to ten ktoś powinien bardzo dokładnie przemyśleć możliwe następstwa takich planów.
Ławrow zapewnił, że Rosja - nawet mimo "jawnie wrogich działań Waszyngtonu" - jest gotowa rozmawiać o kwestiach bezpieczeństwa zarówno w kontekście Ukrainy, jak i na szerszym, strategicznym poziomie.
- Poczekajmy, aż Waszyngton dojrzeje do uświadomienia sobie niższości swojego dotychczasowego kursu i braku alternatywy dla budowania z nami stosunków na zasadzie wzajemnego szacunku, równości, z obowiązkowym uwzględnianiem słusznych interesów Rosji - podsumował minister.