Reklama

Dla Francji Biden to drugi Trump. Macron nie może takiego upokorzenia puścić płazem

Zerwanie dostaw do Australii francuskich okrętów podwodnych to znak, że USA nie traktują Unii po partnersku.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Emmanuel Macron i Joe Biden w czasie czerwcowego szczytu NATO w Brukseli

Emmanuel Macron i Joe Biden w czasie czerwcowego szczytu NATO w Brukseli

Foto: PAP/ Dursun Aydemir / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM

Reklama
Reklama
Reklama

W piątek z polecenia Emmanuela Macrona szef MSZ Jean-Yves Le Drian odwołał na konsultacje ambasadorów Francji w Waszyngtonie i Canberze. W relacjach z obu krajami, a w szczególności z USA, które są sojusznikiem Paryża od 1778 r., nigdy do takiej eskalacji konfliktu nie doszło. Nawet za Donalda Trumpa.

– To była drastyczna decyzja, która wymaga drastycznej odpowiedzi – mówi Le Drian, który zarzuca „byłym partnerom" nie tylko „zawiedzione zaufanie", ale i „kłamstwo". Jego zdaniem Joe Biden niczym się teraz nie wyróżnia na plus w stosunku do swojego poprzednika.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama