W piątek z polecenia Emmanuela Macrona szef MSZ Jean-Yves Le Drian odwołał na konsultacje ambasadorów Francji w Waszyngtonie i Canberze. W relacjach z obu krajami, a w szczególności z USA, które są sojusznikiem Paryża od 1778 r., nigdy do takiej eskalacji konfliktu nie doszło. Nawet za Donalda Trumpa.
– To była drastyczna decyzja, która wymaga drastycznej odpowiedzi – mówi Le Drian, który zarzuca „byłym partnerom" nie tylko „zawiedzione zaufanie", ale i „kłamstwo". Jego zdaniem Joe Biden niczym się teraz nie wyróżnia na plus w stosunku do swojego poprzednika.