Reklama

Francja wezwała swoich ambasadorów z USA i Australii na konsultacje

Jean-Yves Le Drian, minister spraw zagranicznych Francji, poinformował w piątek o odwołaniu na konsultacje ambasadorów w Australii i USA, po tym, jak Canberra zerwała kontrakt na dostawy okrętów podwodnych i powołała nowy pakt trójstronny z Waszyngtonem i Londynem.

Publikacja: 17.09.2021 22:13

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian i prezydent Emmanuel Macron

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian i prezydent Emmanuel Macron

Foto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

qm

Jean-Yves Le Drian stwierdził w oświadczeniu, że decyzja, podjęta przez prezydenta Emmanuela Macrona, spowodowana jest „wyjątkową powagą oświadczeń złożonych 15 września przez Australię i Stany Zjednoczone”.

Odwołania ambasadorów Francji ze Stanów Zjednoczonych i Australii, kluczowych sojuszników Paryża, są bezprecedensowe - podkreśla agencja AFP. Odwołana została też zaplanowana na piątek gala w posiadłości ambasadora w Waszyngtonie. Wydarzenie miało uczcić rocznicę decydującej w wojnie o niepodległość USA bitwy morskiej u Virginia Capes. Francuska flota odegrała w niej kluczową rolę.

Australia w 2016 roku zawarła umowę z francuską Naval Group na budowę floty konwencjonalnych okrętów podwodnych. Kontrakt był wart 56 mld euro. Jeszcze dwa tygodnie temu resort obrony i resort spraw zagranicznych Australii potwierdzały, że umowa z Francją obowiązuje. Podpisane z Amerykanami i Brytyjczykami partnerstwo spowodowało, że umowa została rozwiązana.

Premier Australii Scott Morrison powiedział, że Francuzi zostali poinformowani o partnerstwie zanim zostało to oficjalnie ogłoszone. Przyznał, że zaszkodzi to stosunkom na linii Australia-Francja, ale podkreślił, że już w czerwcu mówił Emmanuelowi Macronowi, że Australia zweryfikowała swoje podejście do umowy i być może będzie musiała podjąć inną decyzję.

Czytaj więcej

Nowy sojusz. Francja poświęcona w walce USA z Chinami
Reklama
Reklama

Do porozumienia, które nazwano Aukus, przystąpiła też Wielka Brytania. Zdaniem brytyjskiego dziennika „Guardian" to wynik uporczywych nacisków Borisa Johnsona, głodnego sukcesu po wyjściu królestwa z UE.

Napięte relacje australijsko-francuskie pojawiają się w momencie, gdy Stany Zjednoczone i ich sojusznicy szukają dodatkowego wsparcia w Azji i na Pacyfiku w obliczu obaw o rosnące wpływy Chin.

Dyplomacja
Duńscy żołnierze będą strzelać do Amerykanów? Resort obrony Danii wyjaśnia
Dyplomacja
500 proc. cła na towary z państw, kupujących ropę z Rosji? Jest zgoda Donalda Trumpa
Dyplomacja
Francja, Niemcy i Polska rozmawiają o planie na wypadek zajęcia Grenlandii przez USA
Dyplomacja
USA mają na celowniku kolejnego przedstawiciela władz Wenezueli
Dyplomacja
Biały Dom nie wyklucza opcji militarnej w sprawie Grenlandii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama