Skarżąca we wniosku wyjaśnia, że prezentowana przy ruchliwej ulicy reklama obraża ją swoim seksistowskim i wulgarnym przekazem.
Ponadto wskazuje, że afisz odnosi się do najniższych instynktów i przedstawia kobiety w sposób przedmiotowy. Wpół rozebrana kobieta w różowym staniku ma niewiele wspólnego z odzieżą roboczą – dodaje (sygn. akt: K/134/13).
Skargę poparł arbiter – referent wnosząc o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami. Jednocześnie zarzucił, że promocja jest sprzeczna z art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy, w myśl którego reklama ma być prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej.
Art. 2 ust. 1 KER: Reklama ma być prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej
Ponadto wnioskował o uznanie reklamy za niezgodną z art. 4 KER, który stanowi o tym, że reklamy nie mogą zawierać elementów o treści dyskryminującej, w szczególności ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość.
W odpowiedzi na skargę przedsiębiorca zobowiązał się do zdemontowania plakatu.
Zespół Orzekający docenił działania skarżonego związane z usunięciem reklamy. Jednak nie zmieniło to faktu naruszenia norm Kodeksu Etyki Reklamy.
Komisja stwierdziła, że firma w swojej działalności marketingowej utrwalał negatywne stereotypy. Reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej i zgodnie z dobrymi obyczajami(uchwała Nr ZO 06/14 z dnia 28 stycznia 2014 r.).
Podczas powiedzenia jeden z członków komisji zgłosił zdanie odrębne. Nie dopatrzył się on w przedmiotowej reklamie nagości i dyskryminacji kobiet, o czym stanowi art. 4 Kodeksu Etyki Reklamy.