Ponad 54 tys. ofert pracy czekało w I kwartale na czołowym portalu rekrutacyjnym Pracuj.pl. To o 46 proc. więcej niż w bardzo słabych pierwszych miesiącach 2009 r., gdy wiele firm (często wskutek polecenia zagranicznej centrali) wstrzymało rekrutacje.
Rekordowy był tegoroczny marzec, gdy firmy zamieściły ponad 20 tys. [link=http://kariera.pl/praca]ofert pracy[/link]. Przedstawiciele portalu zaznaczają jednak, że na razie za wcześnie na otrąbienie powrotu koniunktury na cały [link=http://www.rp.pl/temat/295866.html]rynek pracy[/link]. – Tylko w niektórych branżach wzrost liczby ofert pracy jest naprawdę znaczący, a pracodawcy wciąż stawiają głównie na specjalistów od sprzedaży i pozyskiwania klientów – podkreśla Przemysław Gacek, prezes grupy Pracuj, właściciel portalu.
Rekruterzy zwracają też uwagę na to, że część ofert jest wynikiem restrukturyzacji; firmy chcą wymienić pracowników, którzy nie sprawdzili się w kryzysie. Tym można tłumaczyć wyraźny wzrost liczby propozycji dla menedżerów; w I kw. tego roku pracodawcy szukali ok. 1,5 tys. dyrektorów i prezesów (prawie o 70 proc. więcej niż rok wcześniej). Liczba ofert dla kierowników wzrosła do ponad 7 tys., o prawie 80 proc. w porównaniu z I kw. ub. roku.
Największy wybór propozycji pracy mają jednak nadal [link=http://kariera.pl]specjaliści od sprzedaży[/link]. W I kwartale w działach handlowych firm czekało ok. 25,6 tys. ofert, prawie o połowę więcej niż rok wcześniej. O ok. 60 proc. – do niemal 11 tys.
– zwiększyła się liczba ofert w działach obsługi klienta i call center. Podobną dynamikę widać w działach IT, gdzie czekało ponad 9,2 tys. propozycji.
Wśród branż liderem pod względem popytu na nowych pracowników była jak zwykle branża handel i sprzedaż, skąd pochodziła prawie co trzecia oferta opublikowana w I kwartale. Było ich też o ponad 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Wszystkie branże zanotowały zresztą dwucyfrowy wzrost liczby ogłoszeń w porównaniu z I kw. 2009 r.
– Zatrudniamy i aktywnie poszukujemy na terenie całej Polski specjalistów z różnych dziedzin. Oferty kierujemy zarówno do absolwentów, jak i doświadczonych menedżerów. Duża część prowadzonych rekrutacji dotyczy stanowisk handlowych – reprezentantów handlowych oraz telemarketerów, ale poszerzamy również zespół finansowo-księgowy – mówi Piotr Sucharski, prezes giełdowej spółki Neuca (do niedawna Torfarm), która w I kwartale tego roku zatrudniła ponad 80 osób.
Drugi pod względem liczby ofert był sektor bankowości, finansów i ubezpieczeń, gdzie liczba propozycji pracy wzrosła do 8,7 tys., a więc o ponad 72 proc., licząc rok do roku. Nic dziwnego, bo bankowość i finanse były na początku 2009 r. jedną z branż najbardziej dotkniętych kryzysowymi oszczędnościami. Wśród firm, które zwiększały zatrudnienie, był Alior Bank, który w zeszłym roku przyjął 850 osób, a w tym planuje zatrudnić tysiąc kolejnych (ponad 400 przyjął już w I kw.). – Szukamy głównie pracowników z krótszym stażem pracy – wyjaśnia Julian Krzyżanowski z działu marketingu i PR banku.
Na poprawę koniunktury na rynku pracy w finansach i IT ma też wpływ rozwój centrów usług biznesowych (wiele z nich to centra finansowo-księgowe oraz IT), które w tym roku planują zatrudnić ponad 12 tys. osób. Nowych pracowników chcą też przyjmować firmy informatyczne; Asseco Poland planuje zatrudnić 608 specjalistów w swym nowym Centrum Kompetencyjnym IT w trzech miastach (Warszawa, Kraków i Katowice), a grupa Comarch zamierza w tym roku zwiększyć zatrudnienie w Polsce o 100 osób.
[ramka][b][link=http://www.rp.pl/artykul/457685.html] Konkurs - do wygrania 1500 zł i 40 książek[/link][/b][/ramka]