Andrzej Domański był 25 czerwca gościem Radia ZET. Szef resortu finansów zapowiedział, podczas porannej rozmowy nowy podatek, który dotknie banków.
– Dostrzegamy nieefektywności. Taką nieefektywnością jest fakt, iż rezerwa obowiązkowa, którą banki utrzymują w NBP, jest wysoko oprocentowana – to stawka powyżej 5 proc. – podczas gdy w Europie praktycznie nigdzie rezerwy obowiązkowe nie są oprocentowane – wskazał.
Czytaj więcej
Jan Grabiec, jeden z najbliższych współpracowników premiera, może przejąć Ministerstwo Aktywów Państwowych. Do tego Donald Tusk ma pomysł budowy no...
Domański ogłosił, że w Ministerstwie Finansów ruszyły już prace nad specjalnym podatkiem, dotyczącym odsetek od rezerwy obowiązkowej, utrzymywanej przez banki w NBP.
Minister finansów Andrzej Domański tłumaczy, czym nie będzie nowy podatek
Szef resortu finansów zaznaczył, że nie jest to podatek od nadmiarowych zysków, nie mówi też o „złym sektorze bankowych”. – Mogę zaproponować wprowadzenie podatku, z którego mogłoby trafić do budżetu ok. 1,5 mld, być może 2 mld złotych w przyszłym roku – ocenił.
Zapytany o to, czy pomysł wprowadzenia nowego podatku poparł premier Donald Tusk, Andrzej Domański odpowiedział: - Jeśli chodzi o rozsądne zwiększanie dochodów budżetowych, to myślę, że mogę liczyć na wsparcie.
Andrzej Domański: 4 proc. PKB na obronność w konstytucji? Jestem ostrożny
Minister finansów wypowiedział się także o zwiększeniu wydatków na przemysł obronny. Jego zdaniem, przy obecnych konfliktach zbrojnych toczacych się na świecie, modernizacja polskiej armii powinna być naszym absolutnym priorytetem.
Czytaj więcej
Choć wszystkie partie chcą dużych wydatków na obronność, to jednak nie jest oczywiste wpisanie minimalnego progu wydatków do konstytucji. Krytycy b...
– Polska musi wydawać na obronność tyle, ile jest niezbędne. Obecna sytuacja geopolityczna, zagrożenie ze wschodu, jednoznacznie wskazują, że musimy wydawać bardzo istotną część naszego PKB (na obronność). W tej chwili wydajemy (na ten cel) najwięcej z państw NATO – 4,7 proc. PKB – podkreślił.
Andrzej Domański nie jest jednak zwolennikiem propozycji prezydenta Andrzeja Dudy dotyczącej zapisania w konstytucji gwarancji utrzymania poziomu wydatków z budżetu państwa na obronność na poziomie 4 proc. PKB. – Jestem ostrożny. To w pewnym sensie wiązanie rąk przyszłym rządom i ministrom finansów. Poziom wydatków na obronę powinien być utrzymywany na niezbędnym poziomie – wskazał.
Przypomnijmy, że na początku marca Andrzej Duda złożył do marszałka Sejmu Szymona Hołowni projekt poprawki do konstytucji, przewidujący wpisanie obowiązkowego poziomu wydatków na obronność na poziomie co najmniej 4 proc. PKB. – Dziś najważniejsze jest to, żeby nasze bezpieczeństwo było cały czas umacniane, dlatego – korzystając z tego, że dziś na scenie politycznej mamy konsensus – uważam, że musi to zostać umocnione, również od strony prawnej – tłumaczył prezydent.
Andrzej Domański zaznaczył jednak, że jest „za elastycznością w tej sprawie” i pozostawiłby szczegółową kwestię, czy na obronność będzie przeznaczane 3 proc. PKB, 4 proc. PKB czy 5 proc. PKB, do dyskusji „w każdym konkretnym roku budżetowym, w każdej konkretnej sytuacji geopolitycznej”.