Prawnicy Romana Abramowicza ostrzegli w poniedziałek brytyjski rząd, że ich klient będzie zwalczał wszelkie próby przejęcia 2,5 mld funtów (3,34 mld dol.) ze sprzedaży klubu piłkarskiego Chelsea, informuje agencja Reutera. Objęty sankcjami m.in. Wielkiej Brytanii miliarder utrzymuje, że pieniądze należą do niego.
Jak doszło do wymuszonej sprzedaży Chelsea przez Abramowicza
10 marca 2022 r. władze brytyjskie nałożyły sankcje na siedmiu rosyjskich bogaczy, w tym Abramowicza. Osobom objętym sankcjami zakazano wjazdu do Wielkiej Brytanii, odebrano tzw. wizę inwestorską dającą szerokie przywileje, a ich aktywa zostały zamrożone. Angielska Premier League usunęła Abramowicza z zarządzania Chelsea Football Club, którego był właścicielem od 2003 r. To wymusiło szybką sprzedaż klubu w 2022 r. Abramowicz przekazał zarządzanie Chelsea fundacji charytatywnej. Rząd brytyjski zatwierdził licencję na sprzedaż, ale uniemożliwi to Abramowiczowi uzyskanie jakichkolwiek wpływów z transakcji.
Czytaj więcej
Rosyjski oligarcha Roman Abramowicz i jego partnerzy zgromadzili 7 mld dol. w raju podatkowym na wyspie Jersey (należy do Korony Brytyjskiej). Kapi...
Prawie cztery lata później pieniądze pozostają zamrożone na brytyjskim koncie bankowym z powodu sporu o ich przeznaczenie. W 2025 r. brytyjski rząd ostrzegł Abramowicza, że musi uwolnić pieniądze, w przeciwnym razie może zostać pozwany do sądu.
Prawnicy Abramowicza z kancelarii Kobre & Kim stwierdzili, że pieniądze ze sprzedaży pozostają „w całości własnością” ich klienta i oskarżyli rząd o „politycznie nacechowane i szeroko nagłośnione wypowiedzi” na jego temat.