Reklama

Gen. Roman Polko: SAFE? W zasadzie nie wiem, nad czym debatujemy

– Z niesmakiem obserwuję ten żenujący spektakl wokół tego programu, niestety z udziałem prezydenta RP – przyznał gen. Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, komentując dyskusję na temat wdrożenia SAFE.
Gen. Roman Polko, były dowódca GROM-u

Gen. Roman Polko, były dowódca GROM-u

Foto: PAP/Leszek Szymański

W lutym 2026 r. Polska otrzymała 43,7 mld euro w ramach unijnego programu SAFE, stając się jego największym beneficjentem. Rząd planuje podpisanie umowy pożyczkowej z Komisją Europejską w drugiej połowie marca, jednak jej zawarcie jest uzależnione od wejścia w życie przepisów wdrażających program, a ustawa uchwalona w parlamencie czeka na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.

Polska lista projektów zgłoszonych do SAFE obejmuje 139 pozycji i dotyczy m.in. obrony powietrznej, artylerii, amunicji, dronów, Tarczy Wschód oraz ochrony infrastruktury krytycznej. Ok. 130 mld zł ma zostać przeznaczone na refinansowanie kontraktów zawartych w ciągu ostatniego roku. Kolejne umowy w ramach programu mają być podpisywane do przyszłego roku, a dostawy sprzętu zaplanowano do 2030 r.

Czytaj więcej

Czy tzw. polski SAFE 0 proc. jest zgodny z Konstytucją? Uderzenie w artykuł 220

Za podpisaniem ustawy i skorzystaniem z programu opowiadają się ugrupowania koalicji rządzącej. PiS i Konfederacja są przeciwne – przede wszystkim z powodu mechanizmu warunkowości (który ich zdaniem może posłużyć Komisji Europejskiej do wstrzymywania wypłat), ryzyka walutowego związanego z pożyczką w euro oraz wymogu przeznaczenia 65 proc. budżetu na produkcję europejską.

„Z niesmakiem obserwuję ten żenujący”. Gen. Roman Polko komentuje debatę ws. SAFE. 

Zdaniem gen. Romana Polki SAFE to „konieczny program odpowiadający na wieloletnie zapóźnienia w wyposażeniu Wojska Polskiego”. – Armia potrzebuje jednoczesnej realizacji wielu programów zbrojeniowych. Żaden budżet nie jest w stanie temu sprostać bez dodatkowego wsparcia – zauważył w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim”.

Reklama
Reklama

– Dziwię się, że rozmawiamy o tym, czy SAFE jest potrzebny. Równie dobrze można debatować o tym, czy policja i Straż Graniczna są nam potrzebne. Z niesmakiem obserwuję ten żenujący spektakl wokół tego programu, niestety z udziałem prezydenta RP W sprawach oczywistych, a do nich należy bezpieczeństwo, nie powinno być podziałów – wskazał były dowódca GROM. Zwrócił uwagę, że „SAFE popierają armia i pozostałe służby, korzyści dostrzega większość ekonomistów”, a także przemysł zbrojeniowy.

Czytaj więcej

Marek A. Cichocki: SAFE, czyli czy Polacy w ogóle „umieją w wojnę”?

Komentując zarzuty dotyczące zadłużania się w obcej walucie, Polko przypomniał, że za swoich rządów PiS również finansował zamówienia w USA i Korei Południowej kredytami w obcej walucie i „na ogół bez korzyści dla naszego przemysłu”. – Mało tego, jak podkreślają ekonomiści, na o wiele droższych warunkach – dodał.

Gen. Roman Polko: Dziwię się, że SAFE używany jest do walki politycznej

– SAFE to szansa dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, rozwój gospodarczy i technologiczny oraz ostatecznie nowe miejsca pracy. Dlatego tym bardziej dziwię się, że SAFE używany jest do walki politycznej, zwłaszcza w kontekście Unii Europejskiej – mówił generał, przypominając, że „UE nie jest jakąś obcą i odległą organizacją, UE to również Polska”. – Zagrożenie jest na wschodzie, a nie na zachodzie – zaznaczył.

Polko przypomniał też „o opóźnieniach w dozbrajaniu armii, ale także w innych służbach” oraz o tym, że „z tego powodu dzisiaj na granicy stoi Wojsko Polskie, bo Straż Graniczna nie jest w stanie samodzielnie jej strzec”. – Co ciekawe, SAFE to także potrzebny sprzęt dla policjantów i strażników. W zasadzie nie wiem, nad czym debatujemy – podsumował.

Unijny program SAFE kontra „polski SAFE 0 proc.”. We wtorek ważne spotkanie

Prezydent Nawrocki wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował alternatywne rozwiązanie – tzw. „polski SAFE 0 proc.”. Program w założeniu finansowany miałby być z udziałem środków Narodowego Banku Polskiego, który miałby zagwarantować 185 mld zł na zbrojenia bez odsetek i warunkowości. Głowa państwa nie przedstawiła jednak dotąd szczegółów, jak program miałby działać.

Reklama
Reklama

Spotkanie z udziałem prezydenta, premiera, szefa MON i prezesa NBP ma odbyć się we wtorek. Donald Tusk w poniedziałek zapowiedział, że będzie domagał się konkretnych informacji na temat propozycji Nawrockiego i Glapińskiego. Podkreślił, że w tej sprawie „nie będzie miejsca na żadne podejrzane manewry”, a o wszystkich ustaleniach będzie informować publicznie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Wojsko
Gen. Mirosław Różański: „Polski SAFE 0 proc.” to zabieg czysto socjotechniczny
Wojsko
Incydent w Radomiu. Władysław Kosiniak-Kamysz ostro skomentował słowa Marka Suskiego
Wojsko
Jacek Czaputowicz: w sprawie SAFE zarówno PiS jak KO kierują się logiką wyborczą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama