AfD umacnia tym samym pozycję najsilniejszej siły politycznej w Niemczech, wyprzedzając o cztery punkty procentowe frakcję CDU/CSU kanclerza Friedricha Merza, która utrzymała się na poziomie 24 proc. Przewaga skrajnej prawicy nad chadekami systematycznie rośnie – jeszcze w październiku wynosiła dwa punkty procentowe, a później przez chwilę ponownie prowadzili chadecy. Notowania ugrupowania Merza spadły w ostatnich tygodniach na tle rosnących cen ropy naftowej spowodowanych wojną w Iranie.
Koalicyjna SPD utrzymała wynik z poprzedniego tygodnia na poziomie 14 proc. Zieloni stracili jeden punkt procentowy i mają obecnie 12 proc. poparcia, wyprzedzając o jeden punkt Lewicę z wynikiem 11 proc. Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) pozostał na poziomie 3 proc., identyczny wynik uzyskała FDP. Na pozostałe ugrupowania łącznie głosowałoby 5 proc. wyborców.
AfD z rekordem poparcia. 28 proc. w najnowszym sondażu
Z wyliczeń „Bilda” wynika, że utworzenie rządu bez udziału AfD wymagałoby obecnie koalicji CDU/CSU z SPD oraz Lewicą lub Zielonymi. Sojusz chadecji, socjaldemokratów i Lewicy dysponowałby 49 proc. głosów, natomiast koalicja chadecji, SPD i Zielonych zebrałaby 50 proc.
Czytaj więcej
Upadek Viktora Orbána i zwrot Giorgii Meloni oznacza, że prezydent USA Donald Trump stracił ostatnich znaczących sojuszników w demokratycznej Europie.
Sondaż przeprowadzono w dniach 20-24 kwietnia na reprezentatywnej próbie 1203 osób. AfD osiągnęła drugi wynik w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych, a obecnie jest objęta postępowaniem niemieckich służb wywiadowczych w związku z jej ekstremistycznym charakterem.
Wzrost poparcia dla tej partii odnotowują również inne ośrodki badawcze – w sondażu YouGov z 15 kwietnia AfD uzyskała 27 proc.