Kanadyjski wojskowy udzielił wywiadu ukraińskiej agencji informacyjnej Ukrinform. – Pierwszym warunkiem koniecznym trwałego pokoju na Ukrainie jest śmierć Putina. Niestety, bardzo trudno mi wyobrazić sobie trwały pokój, dopóki Putin pozostaje u władzy – powiedział. Dodał, że jego zdaniem bardziej fundamentalną podstawą takiego pokoju byłoby tylko wojskowe zwycięstwo Ukrainy.

Gen. Christopher Coates: Rosja odbuduje siły i wróci do wojny

Gen. Christopher Coates mówił, że jest coraz bardziej sceptyczny wobec poglądu, zgodnie z którym ustępstwa terytorialne Ukrainy na rzecz Rosji mogą zapewnić „cokolwiek trwałego”. Ocenił, że w takim przypadku Kijów uzyskałby maksymalnie „tymczasową przerwę”. – Jeśli Rosja utrzyma swoje imperialne ambicje, odbuduje siły i znów powróci do wojny – stwierdził.

Czytaj więcej

Rosja wzmacnia siły przy granicy NATO. Finlandia: może tam stanąć nawet 80 tys. żołnierzy

W rozmowie z Ukrinformem gen. Coates odniósł się też do ukraińskich ataków na obiekty przemysłu naftowego w Rosji. Wyraził opinię, że to działania o strategicznym znaczeniu, ponieważ zmuszają rosyjskie dowództwo do rozpraszania sił i środków, obniżają dochody Rosji i przypominają Rosjanom, że wojna ma cenę.

Zdaniem kanadyjskiego wojskowego, znaczenie ma także fakt, że Rosja prowadzi nielegalną wojnę. – Rosja nie walczy o przetrwanie. Zdecydowała się na tę wojnę i przeznacza na nią ogromne środki, osiągając przy tym bardzo ograniczone zdobycze – powiedział generał.

Rosyjskie wojska wokół Konstantynówki

Rosyjskie wojska wokół Konstantynówki

Foto: PAP

Kanadyjski generał: Rosja szuka nowych sposobów wywierania nacisku

Christopher Coates zaznaczył, że dzięki propagandzie i kontroli nad mediami Kreml wciąż może liczyć na poparcie, ale zastrzegł, że takie mechanizmy mają ograniczenia. – System zbudowany na kłamstwach w końcu zaczyna się rozpadać od wewnątrz. Utrzymywanie długotrwałej wojny z wyboru staje się coraz trudniejsze, zwłaszcza w obliczu rosnących strat w ludziach i kosztach gospodarczych – podkreślił.

Gen. Coates ocenił też, że teraz inicjatywa przesunęła się nieco bardziej w stronę Ukrainy. – Rosja coraz bardziej przypomina państwo tracące siłę i szukające nowych sposobów wywierania nacisku. Widzimy próby tego, co w wojsku nazywa się „eskalacją horyzontalną” – rozszerzanie nacisku poza bezpośredni obszar frontu, ponieważ osiągnięcie sukcesu na Ukrainie staje się coraz trudniejsze – stwierdził w rozmowie z Ukrinformem generał.

Czytaj więcej

Petersburski policzek dla Putina. Ale bieg wojny rozstrzyga się na południu

Gen. Christopher Coates odszedł z czynnej służby w marcu 2021 r. po tym, jak minister obrony Kanady Harjit Sajjan wstrzymał jego planowaną nominację – wojskowy miał stanąć na czele Dowództwa Połączonych Sił Sojuszniczych w Neapolu. Wcześniej Coates był dowódcą Kanadyjskiego Połączonego Dowództwa Operacyjnego (CJOC), a także zastępcą dowódcy Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD).

Wołodymyr Zełenski: Rosja traci inicjatywę

W ostatnich miesiącach ukraińskie wojsko nasiliło ataki przy użyciu dronów dalekiego zasięgu na głębokie zaplecze Rosjan. W ubiegłym tygodniu Ukraińcy przeprowadzili m.in. atak na terminal naftowy w Petersburgu w dniu, w którym w mieście tym zaczynało się międzynarodowe forum ekonomiczne, określane mianem rosyjskiego Davos.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Foto: Christine Olsson/TT News Agency/via REUTERS

Ostatnio w rozmowie z „The Guardian” prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekonywał, że dla Kijowa sytuacja na froncie jest najbardziej obiecująca od dwóch i pół roku. Mówił, że Rosja traci na wojnie ponad 30 tys. żołnierzy miesięcznie, z czego ok. 24 tys. to zabici. Zełenski ocenił, że liczba zabitych i ciężko rannych po stronie rosyjskiej jest bardzo wysoka. – To oznacza, że nie wygrywają wojny – dodał. Według niego Rosjanie dzień po dniu tracą inicjatywę.

List Wołodymyra Zełenskiego do Władimira Putina

W ubiegłym tygodniu Wołodymyr Zełenski skierował do rządzącego Rosją Władimira Putina list otwarty, w którym zasugerował bezpośrednie rozmowy między przywódcami Rosji i Ukrainy. Putin odrzucił tę propozycję i oświadczył, że rosyjskie siły nadal osiągają sukcesy na froncie. Putin podtrzymał też żądania terytorialne wobec Ukrainy (we wrześniu 2022 r. Rosja ogłosiła aneksję obwodów ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego, do dziś nie udało jej się zdobyć pełnej kontroli nad tymi ziemiami).

Czytaj więcej

Samolot Zełenskiego wrócił do Rzeszowa. „Tu nie ma kontekstu politycznego”

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow stwierdził, że Kreml negatywnie ocenia formę, w jakiej ukraiński przywódca zwrócił się do Putina. Zdaniem Ławrowa, upublicznienie przez Zełenskiego listu było nieuprzejme i świadczy o braku rzeczywistej gotowości Ukrainy do rozmów.