Impulsem do rozpoczęcia zbiórki był utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagrany przez rapera Bedoesa 2115 oraz 11-letnią Maję Mecan – podopieczną Fundacji Cancer Fighters, która choruje na białaczkę. To właśnie ta piosenka stała się centralnym elementem transmisji – odtwarzana nieprzerwanie przez cały czas jej trwania.
Akcja wystartowała 17 kwietnia. Początkowy cel finansowy ustalono na poziomie 500 tys. zł, jednak został on osiągnięty niemal natychmiast. W kolejnych dniach zbiórka nabierała rozpędu, a licznik wpłat rósł w tempie, które zaskoczyło nawet organizatorów.
– Nigdy bardziej nie czułem, że coś ma sens w życiu i że robimy coś naprawdę pięknego dla tych dzieciaków – mówił 23-latek podczas transmisji.
Dziewięć dni transmisji i setki tysięcy widzów
Stream prowadzony jest bez przerwy całą dobę. W szczytowych momentach transmisję śledziło ponad milion użytkowników. Widzowie nie tylko dokonywali wpłat, ale również aktywnie uczestniczyli w wydarzeniu poprzez komentarze, udział w licytacjach i realizację wyzwań.
Małe mieszkanie stało się miejscem spotkań przedstawicieli świata muzyki, sportu i show-biznesu. Przed kamerą pojawili się m.in. Doda, Bedoes 2115, OKI, Żabson, Julia Wieniawa, Katarzyna Nosowska, Grzegorz Hyży, Vito Bambino czy Sanah. Wsparcie miało zarówno wymiar symboliczny, jak i finansowy – część gości przekazywała znaczące darowizny lub przedmioty na licytacje.
Przykładowo Robert Lewandowski zaoferował przekazanie podpisanych koszulek zawodników FC Barcelony oraz spotkanie z podopiecznymi fundacji, a swój medal olimpijski na aukcję oddał łyżwiarz Władimir Siemirunnij. Wsparcie zadeklarowali również m.in. Adam Małysz, Jan Błachowicz i Artur Szpilka.
Zbiórkę dla Cancer Fighters dwa razy przedłużona. „To najlepsza decyzja, zbieramy na dzieciaki”
Choć zbiórka miała trwać do około godziny 16.00 26 kwietnia, to ostatecznie ją przedłużono. – Sytuacja jest taka, że jest godzina 16.05 i do tej godziny mieliśmy zakończyć stream. Postanowiliśmy – już dawno temu, bo piękne to jest, jak się cieszycie – że stream nie skończy się teraz. Zakończymy go o godzinie 20.00. Godzina 20.00 to jest już godzina definitywna – mówił „Łatwogang”, zaznaczając, że jest to „najlepsza decyzja”.
– Chcemy zebrać jak najwięcej pieniędzy dla dzieciaków. Przez ostatnie cztery godziny uznałem, że najlepsze, co możemy zrobić, to zaprosić najważniejszych gości, jacy mogą tu być. Niedługo przyjdą tu ludzie z Cancer Fighters i dzieciaki. To uważam za najbardziej słuszne, to są ludzie, którzy powinni być na finale tej akcji – podkreślał influencer.
Około godziny 20:00 transmisję przedłużono po raz kolejny – z powodu liczby wspierających, pojawił się bowiem problem z wpłatami przekazywanymi na fundację.
Wyzwania i gesty solidarności z chorymi dziećmi
Jednym z najbardziej poruszających momentów dziewięciodniowej transmisji były wyzwania podejmowane przez uczestników. Wiele z nich miało charakter symboliczny – golenie głów czy wykonywanie tatuaży, co stanowiło wyraz solidarności z dziećmi chorującymi onkologicznie.
Na takie gesty zdecydowali się m.in. Katarzyna Nosowska, Aleksandra Domańska, Grzegorz Hyży, Vito Bambino czy Jan Błachowicz. Wydarzenia te były szeroko komentowane w mediach społecznościowych i dodatkowo napędzały zainteresowanie zbiórką.
Wszystkie zebrane środki zostaną przekazane Fundacji Cancer Fighters, która od 2015 r. wspiera dzieci leczące się z powodu chorób nowotworowych. Organizacja finansuje leczenie, rehabilitację oraz doposażenie oddziałów szpitalnych w całej Polsce. „To wsparcie, które realnie zmienia życie naszych podopiecznych i ich rodzin” – komentowali w trakcie zbiórki przedstawiciele fundacji.
Kwota zebrana podczas transmisji do godziny 16.00 26 kwietnia – kiedy miał zakończyć się stream – wyniosła ponad 163 858 527 zł. Po godzinie 19:00 było to już ponad 200 milionów złotych, zaś chwilę po 20:00 – ponad 211.
Ostateczny wynik zbiórki poznamy prawdopodobnie najwcześniej za kilka tygodni – w najbliższych dniach prowadzone będą bowiem także licytacje przedmiotów przekazanych przez gości pojawiających się podczas transmisji.